Drugie zwycięstwo Toyoty, Ferrari szybsze od Fordów

Drugie zwycięstwo Toyoty, Ferrari szybsze od Fordów Toyota

Załoga Toyoty #8 wygrała wyścig Długodystansowych Mistrzostw Świata w Belgii. W swoich klasach triumf odniosły także załogi G-Drive, Ferrari i Aston Martina.

Po raz kolejny okazało się, że w starciu jedynie z Toyotą, Porsche nie będzie miała w tym sezonie lekko. Choć rywalizacja nie była tu jednostronna, Toyoty znów pokonały niemieckich konkurentów, tym razem kończąc wyścig na dwóch najwyższych stopniach podium. Z podobnego triumfu cieszyć mogą się także kibice Ferrari, które w swojej klasie okazały się być nie do pokonania nawet dla Fordów – podobnie, jak Aston Martin w klasie GTE Am, który po odzyskaniu prowadzenia po starcie, do końca wyścigu już go nie oddał. Najwięcej działo się tym razem w klasie LMP2, gdzie szansę na zwycięstwo miało kilka załóg – zwycięsko wyszła tu ekipa G-Drive, choć i czołowi konkurenci mogą czuć się zadowoleni z osiągniętego rezultatu.

Pech Porsche #2 strącił Hartleya na trzecie miejsce, tuż za Kamui Kobayashiego w Toyocie #7. Wszystkich ich czekał jeszcze jeden pit-stop, który odpowiednio wykorzystany mógł zmienić sytuację – gorzej z bezpośrednią rywalizacją, w której Hartley zamiast doganiać Kobayashiego, tracił kolejne sekundy. Po części był to jednak wynik szybkiej jazdy Japończyka, który zbliżał się do prowadzącego Buemiego – pół godziny przed końcem wyścigu strata wynosiła 18 sekund. 10 minut później, Buemi zaliczył ostatni pit-stop, na tor powracając ze stratą kilku sekund do Hartleya – niedługo potem, do boksu zjechali także Kobayashi i Lotterer, Hartley obejmując wówczas prowadzenie. I on jednak musiał zaliczyć jeszcze jeden krótki pit-stop – gdy na niecały kwadrans przed końcem Porsche #2 pojawiło się w boksie, droga do zwycięstwa dla dwóch Toyot była już prosta. Ostatecznie, z drugiego w tym sezonie zwycięstwa mogła się cieszyć załoga #8, o kilka sekund wyprzedzając kolegów z #7 – Porsche tym razem zgarnęło tylko jedno miejsce na podium, ciesząc się tylko z pokonania dodatkowej załogi konkurentów.

W klasie LMP2, z prawie 50-sekundową przewagą, w ostatnią godzinę wchodził Alex Lynn, wyprzedzając z pewnością zadowolonego z tej pozycji zwycięzcę z Silverstone, Ho-Pin Tunga. Chińczyk miał wówczas 40 sekund przewagi nad Bruno Senną, który wskutek pechowej awarii spadł z czoła stawki – kolejne minuty dowiodły jednak, że Brazylijczyk nie zamierzał tak tego zostawić. Strata do wicelidera powoli się zmniejszała, a w dodatku na torze pojawił się miejscowy deszcz – Tung rozpoczął więc ostatnią serię pit-stopów, pół godziny przed końcem wyścigu o okrążenie uprzedzając Lynna i Sennę. Jak się okazało, decyzja ta nie była najlepsza – po pit-stopach Senna tracił do Tunga zaledwie 7 sekund, mając już jak najbardziej realne szanse na przejęcie drugiego miejsca – a kilka kolejnych minut wystarczyło, by Senna bez trudu dogonił i wyprzedził Chińczyka, odbierając mu pozycję za Lynnem. Brytyjczyka, Brazylijczyk nie miał już szans dogonić – odnosząc zwycięstwo, załoga G-Drive przesunęła się na drugie miejsce w klasyfikacji, o punkt wyprzedzając ponownie drugich na mecie kierowców Rebelliona #31. Mimo trzeciej pozycji na finiszu, na czele klasyfikacji pozostali kierowcy DC Racing #38 – niezadowoleni z wyścigu mogli być natomiast przede wszystkim  kierowcy Signatech i TDS Racing.

W klasie GTE Pro, sytuacja wydawała się być jasna – dwa Ferrari nie dawały konkurentom z Fordów szans na przejęcie ich pozycji, a ci znowu raczej nie wróżyli sukcesu kierowcom dwóch Porsche. Zmienić to mogła jeszcze ostatnia seria zjazdów, opóźniona przez większość załóg – największą zmianą okazało się jednak oddalenie od siebie dwóch kierowców Ferrari, którzy wcześniej jadąc jeden za drugim i raz po raz wykorzystując błędy kolegi, widocznie otrzymali od ekipy sygnał, żeby nie ryzykować utraty dubletu. Układ już do mety pozostał taki, jak godzinę wcześniej, Ferrari #71 pokonując kolegów z #71 i przeciwników z Forda #66. Czwarta na mecie załoga #67 utrzymała prowadzenie w klasyfikacji generalnej, wciąż o punkt wyprzedzając kierowców Ferrari #51, a o 3 ich kolegów z #71.

Także w klasie GTE Am układ był już niemal pewny – niemal, bo wicelider Matteo Carioli miał jeszcze nadzieje na przejęcie pozycji Pedro Lamego, stopniowo zmniejszając kilkudziesięciosekundową stratę. Pedro Lamy pewnie dążył jednak do zwycięstwa, nie pozwalając zbytnio zbliżyć się kierowcy Porsche – i tak też zakończył się wyścig, podium uzupełniając Ferrari ekipy Clearwater, która utraciła prowadzenie w klasyfikacji na rzecz Aston Martina.

P Nr Kierowca Klasa Zespół     Rezultat
1 8

Sébastien Buemi
Anthony Davidson
Kazuki Nakajima
LMP1 HY Toyota Gazoo Racing M 173 okr.
2 7
Mike Conway
Kamui Kobayashi
LMP1 HY Toyota Gazoo Racing M + 1,992
3 2

Timo Bernhard
Earl Bamber
Brendon Hartley
LMP1 HY Porsche LMP Team M + 35,283
4 1

Neel Jani
André Lotterer
Nick Tandy
LMP1 HY Porsche LMP Team M + 1:25,438
5 9

Stéphane Sarrazin
Yuji Kunimoto
Nicolas Lapierre
LMP1 HY Toyota Gazoo Racing M + 2 okr.
6 4

Oliver Webb
Dominik Kraihamer
James Rossiter
LMP1 ByKolles Racing Team M + 12 okr.
7 26

Roman Rusinow
Pierre Thiriet
Alex Lynn
LMP2 G-Drive Racing D + 13 okr.
8 31

Julien Canal
Nicolas Prost
Bruno Senna
LMP2 Vaillante Rebellion D + 13 okr.
9 38

Ho-Pin Tung
Oliver Jarvis
Thomas Laurent
LMP2 Jackie Chan DC Racing D + 13 okr.
10 13

Mathias Beche
David Heinemeier-Hansson
Nelson Piquet Jr
LMP2 Vaillante Rebellion D + 14 okr.
11 36

Romain Dumas
Gustavo Menezes
Matt Rao
LMP2 Signatech Alpine Matmut D + 14 okr.
12 35

Pierre Ragues
André Negrăo
Nelson Panciatici
LMP2 Signatech Alpine Matmut D + 15 okr.
13 24

Tor Graves
Jonathan Hirschi
Jean-Éric Vergne
LMP2 CEFC Manor TRS Racing D + 15 okr.
14 25

Roberto González
Simon Trummer
Witalij Pietrow
LMP2 CEFC Manor TRS Racing D + 15 okr.
15 28

François Perrodo
Benjamin Hanley
Emmanuel Collard
LMP2 TDS Racing D + 15 okr.
16 37

David Cheng
Alex Brundle
Tristan Gommendy
LMP2 Jackie Chan DC Racing D + 15 okr.
17 71
Davide Rigon
Sam Bird
LMGTE Pro AF Corse M + 22 okr.
18 51
James Calado
Alessandro Pier Guidi
LMGTE Pro AF Corse M + 23 okr.
19 66

Stefan Mücke
Olivier Pla
Billy Johnson
LMGTE Pro Ford Chip Ganassi Team UK M + 23 okr.
20 67

Andy Priaulx
Harry Tincknell
Luis Felipe Derani
LMGTE Pro Ford Chip Ganassi Team UK M + 23 okr.
21 91
Richard Lietz
Fréderic Makowiecki
LMGTE Pro Porsche GT Team M + 24 okr.
22 92
Michael Christensen
Kévin Estre
LMGTE Pro Porsche GT Team M + 24 okr.
23 97

Darren Turner
Jonathan Adam
Daniel Serra
LMGTE Pro Aston Martin Racing D + 25 okr.
24 95

Nicki Thiim
Marco Sørensen
Richie Stanaway
LMGTE Pro Aston Martin Racing D + 25 okr.
25 98

Paul Dalla Lana
Pedro Lamy
Mathias Lauda
LMGTE Am Aston Martin Racing D + 27 okr.
26 77

Christian Ried
Matteo Cairoli
Marvin Dienst
LMGTE Am Dempsey-Proton Racing D + 27 okr.
27 61

Weng Sun Mok
Keita Sawa
Matthew Griffin
LMGTE Am Clearwater Racing M + 28 okr.
28 54

Thomas Flohr
Francesco Castellacci
Miguel Molina
LMGTE Am Spirit of Race M + 29 okr.
NSK 37

Nigel Moore
Philip Hanson
Karun Chandhok
LMP2 Tockwith Motorsports D  
NSK 86

Michael Wainwright
Benjamin Barker
Nicolas Foster
LMGTE Am Gulf Racing D  
Filip Cygan

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race put motorsport 4kolka kobiecym okiem o wyscigach