Kontrowersyjna kara dla Land Motorsport

Kontrowersyjna kara dla Land Motorsport Audi

Podczas dziesiątej godziny zakończonego w niedzielę wyścigu Rolex 24 at Daytona zespół Land Motorsport otrzymał pierwszą w historii wyścigów IMSA Championship „karę nuklearną” za niedotrzymanie parametrów Balance of Performance.

Niemiecki zespół został ściągnięty do boksów za regularne zyskiwanie przewagi podczas tankowania względem innych uczestników w klasie GT Daytona. Nałożenie 5-minutowej kary – od której nie można się odwołać – okazało się kontrowersyjne, bowiem po wyścigu Audi R8 ekipy przeszło badanie techniczne i nie stwierdzono żadnych modyfikacji pompy tankujące.

Ekipa Land Motorsport miała zyskiwać pięć do ośmiu sekund na każdym tankowaniu, nawet w stosunku do innego zespołu Audi Magnus Racing.

W celu wyrównania czasu tankowania poszczególnych samochodów, organizator ustala średnicę końcówki pompy tankującej tak, aby zatankowanie pełnego baku trwało tyle samo, niezależnie od jego pojemności.

IMSA ustaliła średni czas tankowania na 40 sekund i odchylenia od niego były powodem dla przyznania kary dla ekipy Audi. Jak jednak dowiedział się serwis Sportscar365, zespoły nie zostały poinformowane o konieczności dostosowania się do określonego czasu.

„Jeśli mamy się trzymać średniego czasu tankowania, niech wszyscy o tym wiedzą” – skomentował menedżer programu wyścigowego Audi North America Tristan Herbert. „Po otrzymaniu kary, musieliśmy w czasie rzeczywistym dokonywać zmian w tankowaniu, aby mieścić się w limicie. Jak niby mamy to zrobić, kazać mechanikowi zwolnić? Zespół musiał być bardzo ostrożny przez resztę wyścigu”.

Załoga Land Motorsport – w składzie Kelvin van der Linde, Sheldon van der Linde, Christopher Mies I Jeffrey Schmidt – znajdowała się na czele klasy GTD w chwili otrzymania kary, po odbyciu której tracili okrążenie do liderów.

Zespół zdołał powrócić na okrążenie lidera, lecz później otrzymał kolejną karę za naruszenie procedury neutralizacji, a później poniósł kolejne straty z powodu poluzowania się tylnego skrzydła oraz przebicia opony po kontakcie z prototypem. Ekipa ostatecznie osiągnęła metę na siódmej pozycji.

Źródło: sportscar365.com

Tomasz Kubiak

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka