Awaria hamulców przekreśliła szanse Alonso na podium

Awaria hamulców przekreśliła szanse Alonso na podium INDYCAR

Dwukrotny mistrz świata Fernando Alonso – który dzielił Ligiera #23 wraz z Lando Norrisem i Philem Hansenem – ukończył 24-godzinny wyścig na torze Daytona na 13. miejscu w klasie prototypów.

Druga załoga ekipy United Autosports – Will Owen, Hugo de Sadeleer, Paul di Resta i Bruno Senna – prezentowała ogólnie gorsze tempo od zespołowych kolegów, lecz pomimo problemów ze sprzęgłem w ostatnich godzinach rywalizacji, osiągnęła metę na czwartym miejscu.

Problemy załogi Alonso zaczęły się znacznie wcześniej – już podczas wczesnych godzin nocnych Lando Norris stracił okrążenie z powodu przebitej opony, a nieco później Alonso miał awarię hamulców.

„Z pewnością nieco się wystraszyłem” – powiedział Hiszpan. „Dojeżdżając do pierwszego zakrętu z prędkością 300-310 km/h wcisnąłem pedał hamulca, by dowiedzieć się, że nie ma hamulców. Na tym torze na szczęście można przestrzelić zakręt i pojechać skrótem, ale w nocy nie widać dokładnie, gdzie się on znajduje, co tylko spotęgowało strach”.

Hiszpan zdołał dojechać do garażu, gdzie prototyp został naprawiony i mógł on kontynuować jazdę. W drugiej połowie wyścigu zespół znów napotkał jednak na problemy techniczne, co złożyło się łącznie na 90 okrążeń straty.

„W treningach i kwalifikacjach nie byliśmy szybcy, ale w wyścigu mieliśmy dobre tempo – byliśmy wśród trzech najszybszych załóg, zatem podium było w naszym zasięgu. Szkoda [problemów technicznych], ale mimo wszystko dobrze się bawiłem. Zmiana kierowców była smutnym momentem, bo prowadzenie tego auta bardzo mi się podobało i nie chciałem z niego wysiadać”.

Alonso dodał też, że po występie w Daytonie czuje się lepiej przygotowany na ewentualny start w 24h Le Mans, choć ten wciąż nie został jeszcze potwierdzony: „Zaliczyłem tutaj swój debiut w wyścigach długodystansowych, więc jeśli pojadę w Le Mans, nie będę zupełnym żółtodziobem. [Wiele się nauczyłem na temat] całego wydarzenia, treningów i wyścigu, zmian kierowców, komunikacji, przygotowań do swojej zmiany, odpoczynku w trakcie wyścigu, potrzebnego poziomu koncentracji, czy tego że czasem trzeba wsiąść do auta w niespodziewanym momencie”.

Źródło: motorsport.com, nbcsports.com, sportscar365.com

Tomasz Kubiak

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka