Barbosa na czele po trzech godzinach

Barbosa na czele po trzech godzinach IMSA

João Barbosa z zespołu Action Express Racing ukończył setne okrążenie tegorocznego wyścigu Rolex 24 at Daytona na chwilę przed zakończeniem czwartej godziny rywalizacji.

Presję na kierowcy Cadillaca zaczął wywierać Pipo Derani w Nissanie #22, lecz jego szarża dobiegła końca, gdy przebił on oponę i stracił dwa okrążenia do lidera. W tej sytuacji, Barbosa ma ponad 15 sekund przewagi nad drugim w tabeli Ryanem Hunter-Reayem z ekipy Wayne Taylor Racing. Pierwszą trójkę uzupełnia załoga Acury #6, za kierownicą której aktualnie znajduje się Simon Pagenaud.

Problemy miała załoga siostrzanej Acury #7 – Ricky Taylor musiał pojawić się w boksach na nieplanowany postój, ponieważ w jego prototypie awarii uległy drzwi kierowcy. Zespół odrobił jednak swoje okrążenie straty podczas jedynej dotychczasowej neutralizacji, jaka nastąpiła po tym, jak James French zatrzymał prototyp #38 zespołu Performance Tech z powodu braku paliwa.

W klasie GT Le Mans na prowadzeniu utrzymuje się Ford #66, za kierownicą którego znajduje się Joey Hand. Ma on za sobą Antonio Garcię i Tommy’ego Milnera w dwóch samochodach Corvette, Jamesa Calado w Ferrari oraz Nicka Tandy’ego w Porsche #911.

Dramat spotkał zdobywców pole position w klasie GT Daytona – Ferrari #82 zespołu Risi Competizione zapaliło się w trakcie jednego z pit-stopów. Samochód został przywrócony do stanu używalności i powrócił na tor, lecz załoga zdążyła stracić 20 okrążeń do liderów swojej klasy.

Czołówkę stanowią natomiast Luca Stolz w Mercedesie #33, Christopher Mies w Audi od Land Motorsport, Katherine Legge w Acurze #86 od Michael Shank Racing, Rik Breukers w Lamborghini od GRT oraz Mathias Lauda w Ferrari ekipy Spirit of Race.

Tomasz Kubiak

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka