Wielcy Mistrzowie: Colin McRae

  • Historia
  • Napisane przez  Kamil Szkudlarek
Wielcy Mistrzowie: Colin McRae McKlein

Colin McRae w opinii wielu znawców jest największą legendą Rajdowych Mistrzostw Świata. W jego przypadku mamy do czynienia z tezą, że urodził się po to, żeby jeździć rajdówką.

Urodził się w szkockim miasteczku Lanark 5 sierpnia 1968 roku. Początek jego motorsportowej kariery to ściganie się na motocyklach, ale już jako nastolatek wolał samochody. W wieku 16 lat swój motocykl wymienił na Mini Coopera i zaczął się nim ścigać. Już rok później wystartował w pierwszym rajdzie w karierze, który odbywał się niedaleko jego miejsca zamieszkania zwyciężając w swojej klasie. 2 lata później zaczął startować w mistrzostwach Szkocji z miejsca podbijając serca kibiców piekielnie szybką jazdą.

W 1988 roku wygrał rodzime mistrzostwa jeżdżąc Vauxhallem Nova, a później czteronapędowym Fordem Sierrą. Rok wcześniej zadebiutował w WRC podczas Rajdu Szwecji finiszując na 36. pozycji, w tym samym sezonie startował jeszcze w Wielkiej Brytanii, ale lokalnej rundy nie ukończył. Rok później wystartował tam również Peugeotem, ale ponownie nie pojawił się na mecie. W sezonie 1989 startował w Szwecji za kierownicą  Sierry 4x4 kończąc na piętnastym miejscu. Drugim rajdem dla niego była Nowa Zelandia za kierownicą tylnonapędowej Sierry Cosworth, gdzie sensacyjnie zajął piątą pozycję, dzięki temu zakończył sezon na 34. miejscu w klasyfikacji generalnej z 8 punktami. Ponadto startował w Anglii, ale znów nie meldując się na mecie.

W sezonie 1990 stanął na starcie jedynie do Rajdu Wielkiej Brytanii, gdzie był szósty i ten świetny wynik bardzo mu pomógł w podpisaniu kontraktu z Subaru.  Kolejne dwa sezony to głównie jazda w mistrzostwach Wielkiej Brytanii, które w cuglach wygrał. W roku 1991 wystartował wyłącznie w domowym rajdzie i zakończył go przedwcześnie. W kolejnej kampanii stanął na drugim stopniu podium w Szwecji, później był czwarty w Grecji. Do historii przeszedł jego występ w Finlandii, gdzie czterokrotnie dachował, ale pokazał nieprawdopodobną prędkość i zakończył zmagania na ósmej lokacie. W całym sezonie zdobył 50 punktów, co dało ósmą pozycję na koniec sezonu.

Kolejny rok przyniósł Colinowi starty w fabrycznym zespole Subaru w WRC, ale w niepełnym programie startów. Tradycyjnie jego pierwszym rajdem była Szwecja, gdzie tym razem finiszował jako trzeci. Potem były solidne punkty w Portugalii i na Korsyce, a potem wreszcie nadszedł występ w Nowej Zelandii. To było pierwsze zwycięstwo utalentowanego Szkota w mistrzostwach świata, gdzie pobił o ponad 20 sekund François Delecoura i Didier Auriola. Oprócz tego był jeszcze szósty w Austalii i kończył sezon na wyspach, ale znów nie udało mu się zdobyć tam punktów. Te wyniki dały mu piąte miejsce w klasyfikacji.

W kolejnej kampanii debiutował Subaru Impreza 555, które jak się okazało świetnie pasowało kierowcy. Zaczął sezon od 10. miejsca w Monte Carlo, następnie nie ukończył rund w Portugalii, Argentynie i na Korsyce, a także został wykluczony z wyników Rajdu Akropolu. Nowa Zelandia ponownie okazała się dla niego szczęśliwa i odniósł tutaj drugie zwycięstwo z rzędu. Następnie był piąty w San Remo i wreszcie wygrał domowy rajd na koniec sezonu. Tym razem zdobył o jeden punkt mniej niż rok wcześniej, ale za to miejsce było minimalnie lepsze, bo czwarte.

Sezon 1995 rozpoczął od wpadek w Monte Carlo i Szwecji, ale później prezentował niewiarygodną formę. W Portugalii stanął na trzecim stopniu podium, a na Korsyce był piąty. W Nowej Zelandii triumfował po raz kolejny, a w Australii i Katalonii był drugi. O mistrzowskim tytule rozstrzygał Rajd Wielkiej Brytanii. Przed nim Colin miał punkt przewagi nad zespołowym partnerem Carlosem Sainzem. Szkocki kierowca pojechał fantastycznie i pobił Hiszpana o 36 sekund, tym samym pieczętując jedyny w karierze mistrzowski tytuł.

Następny rok stał pod znakiem dominacji Tommiego Mäkinena i jego Mitsubishi Lancera 3. McRae starał się rywalizować z Finem, ale różnica sprzętowa rzadko na to pozwalała. Mimo tego udało mu się wygrać w Grecji, San Remo i Katalonii, poza tym stał na podium w Szwecji. Na mecie sezonu stracił do kierowcy konkurencyjnego teamu 31 punktów. Na osłodę zespół Subaru World Rally Team sięgnął po mistrzowski tytuł wśród producentów.

W 1997 roku zadebiutował samochód Impreza WRC 97 mająca udanie konkurować z nowym Lancerem IV. Wymagało to także od Colina jazdy w swoim stylu, czyli stawiania wszystkiego na jedną kartę. Wygrywał pięciokrotnie, co jest jego rekordem zwycięstw w sezonie, ale również nie dojeżdżał do mety aż sześciokrotnie, ale konieczne było tak ogromne ryzyko, aby móc rywalizować z Mitsubishi. Ostatecznie mimo triumfów w 3 ostatnich rundach Szkot przegrał tytuł z Tommim o zaledwie jeden punkt.

Kolejna konstrukcja Subaru była dużo mniej udana od poprzednika i McRae nie był w stanie udanie rywalizować chociaż popełnił mniej błędów. Mimo problemów ze sprzętem sezon 1998 przyniósł kolejne 3 zwycięstwa w Portugalii, Grecji i na Korsyce, a także podia w Monte Carlo i San Remo. Tym razem przegrał ostatecznie nie tylko z Mäkinenem, ale też z Sainzem jeżdżącym w tamtym czasie Toyotą Corolla WRC. Notoryczne porażki zmusiły kierowcę Imprezy do zmiany zespołu.

Kampania 1999 to starty w barwach fabrycznego zespołu Forda za kierownicą Focusa RS WRC. Był to jego najgorszy sezon w całej karierze, ponieważ Focus okazał się być samochodem niezwykle awaryjnym. Kierowca nie ukończył aż 10 rajdów spośród 14 rozegranych i do tego został zdyskwalifikowany w Monte Carlo. Zwycięstwa w Kenii i Portugalii oraz czwarta lokata na Korsyce dały mu ostatecznie 6. miejsce w klasyfikacji.

Rok 2000 był trochę lepszy, bo nie było już takiej ilości awarii i spowodowanych tym błędów, ale było widać, że Focus odstaje od Peugeota 206 i Subaru Imprezy. Mimo tego Colin starał się z całych sił walczyć z rywalami i często potrafił nawiązać z nimi walkę. Wygrał tylko w Katalonii i Grecji, ale oprócz tego stawał na podium w Szwecji, Nowej Zelandii, Finlandii i na Cyprze. Nadal było trochę problemów, ale już zdecydowanie mniej niż w roku ubiegłym. Finalnie uplasował się na czwartej pozycji 22 punkty za Marcusem Grönholmem.

Ewolucja 2001 Forda przyniosła lepszy sezon Szkotowi, jak i całemu teamowi. Zwycięstwa w Argentynie, Grecji i na Cyprze z kolei dały duże nadzieje na mistrzowski tytuł. Ponadto udawało się stawać na podium również w Finlandii na trzeciej pozycji i w jego ulubionej Nowej Zelandii na miejscu drugim. Przed zamykającym rywalizację Rajdem Wielkiej Brytanii o mistrzostwo świata walczyli McRae, Mäkinen i Richard Burns. Pierwszych dwóch nie osiągnęło mety, a Burns wjechał na nią na trzeciej pozycji i to on okazał się najlepszy w tym sezonie. Colin zajął drugie miejsce ze stratą dwóch punktów do Anglika.

Sezon 2002 to absolutna dominacja Grönholma, a następna konstrukcja Focusa RS okazała się dużo mniej trafiona niż ubiegłoroczna. Co prawda udało się wygrać w Akropolu i Kenii oraz stać na podium w Argentynie, ale poza tym często zdarzało się, że Szkot kończył rywalizację w okolicy szóstego miejsca i nie był to dla niego zbyt udany rok. Ostatecznie zakończył go na czwartym miejscu, ale z aż 42 punktami straty do fińskiego mistrza.

Rok 2003 był dość podobny do poprzedniego z tą różnicą, że nie udało mu się już wygrać żadnej rundy. Tylko raz stał na podium podczas inauguracji sezonu w Monte Carlo, a najczęściej osiągał czwartą pozycję, bo aż pięciokrotnie. Colin w obliczu dużego deficytu sprzętowego jakim był kolejny Focus nie był w stanie rywalizować ze świeżą krwią, jaka napłynęła wraz z przyjściem do WRC Pettera Solberga i Sébastiena Loeba. Ostatecznie był siódmy w klasyfikacji. Był to jego ostatni pełny sezon w mistrzostwach.

W 2004 roku nie startował w rajdach, za to pojechał w wyścigu Le Mans w Ferraeri 550-GTS Maranello, gdzie zajął trzecie miejsce w swojej klasie. W kolejnym sezonie wystartował w WRC w barwach Škody w Walii, osiągając siódmą pozycję oraz w Australii, ale rundy na Antypodach nie ukończył. W następnym roku wystartował w dwóch wyścigach Porsche Supercup w Niemczech i Monako jako gość, a także zastąpił kontuzjowanego Loeba w Rajdzie Turcji, ale również tam nie było go na mecie.

15 września 2007 roku słynny kierowca zginął pilotując prywatny helikopter niedaleko swojego domu w Lanark. W katastrofie brał udział również Johnny - sześcioletni syn Colina wraz z kolegą i jego ojcem. Niestety wszyscy ponieśli śmierć.

Colin McRae wystartował łącznie w 146 rajdach rangi mistrzostw świata. 25 razy wygrywał, a 18 razy stał na niższych stopniach podium. Wygrał 477 odcinków specjalnych oraz zdobył aż 626 punktów do klasyfikacji. Jego ojciec Jimmy jest pięciokrotnym Rajdowym Mistrzem Wielkiej Brytanii, a brat Alister startował w WRC, którego najlepszym wynikiem było dwukrotnie czwarte miejsce w Wielkiej Brytanii. Od 1998 roku wydawana jest seria gier imienia szkockiego kierowcy. Według graczy na całym świecie jest to najlepsza gra rajdowa, co nie pozwala zapomnieć kim był jej bohater. Colin McRae żyje w dalszym ciągu w sercach fanów jako prawdopodobnie najefektowniejszy kierowca w całej historii. Mówi się, że do dzisiaj nie znalazł się taki, który jeździłby szybciej między drzewami brytyjskich lasów niż on.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka