Pajari i Salminen wygrywają trzeci raz z rzędu, tym razem w Paragwaju. Kolejny wypadek Katsuty

Sami Pajari i Marko Salminen odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu (zarazem w karierze), triumfując po wcześniejszych wygranych w Estonii i Finlandii. Pajari z Salminenem pokonali Haydena Paddona oraz Johna Kennarda o 25,8 sekundy. Podium uzupełnili Adrien Fourmaux i Alexandre Coria.
Pajari wypracował sobie prowadzenie podczas pełnego chaosu piątku, gdzie doszło do kilku wypadków i wielu przebić opon. Na początku niedzieli Fin miał 24,1 sekundy przewagi nad Paddonem i ostatecznie ta jeszcze wzrosła.
Paddon zakończył rajd na drugim miejscu, jest to jego drugie podium w sezonie po Rajdzie Chorwacji. Nowozelandczyk przez chwilę nawet prowadził w piątek, a później pozostał najgroźniejszym rywalem Pajariego.
Adrien Fourmaux zaliczył świetny występ, wyprzedzając Elfyna Evansa i zajmując trzecie miejsce. Przez cały weekend miał świetne tempo, ale w piątek dopadły go problemy. W sobotę dużo odrobił, a niedzielę wyprzedził 5-krotnego mistrza świata. W dodatku dorzucił pięć dodatkowych punktów, natomiast Evans trzy, który ostatecznie był poza podium.
Solberg miał pecha już w piątek, gdy zgasł mu silnik, a późniejsza awaria opony pogłębiła straty, dziś był jednak najszybszy na Power Stage'u. Szósty Josh McErlean poradził sobie z uszkodzoną dźwignią zmiany biegów, naprawiając ją kluczem 10 mm.
Diego Domínguez i Rogelio Peñate, lokalni bohaterzy, odnieśli efektowny triumf przed własną publicznością w WRC2, zajmując przy tym siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. Na mecie mieli 22,7 sekundy przewagi nad Gusem Greensmithem.
Domínguez przez cały rajd był jednym z głównych reprezentantów gospodarzy, oczywiście pomógł fakt, że piątek w Rajdzie Paragwaju był bardzo chaotyczny, a gdyby nie problemy Roberta Virvesa, to pewnie on byłby zwycięzcą.
Alejandro Galanti uzupełnił sukces gospodarzy, kończąc rywalizację w WRC2 na trzecim miejscu, tuż za Gusem Greensmithem. Czwartą pozycję w Rally2 zajął Australijczyk Taylor Gill, jednocześnie dziesiąty w klasyfikacji generalnej rajdu.
Takamoto Katsuta po poważnej przygodzie w piątek, w niedzielę miał kolejną, na przedostatnim oesie. Zarówno jemu i Aaronowi Johnstonowi nic się nie stało (profilaktycznie trafili do szpitala), jednak droga została zablokowana i odcinek ostatecznie nie został rozegrany.
— FIA World Rally Championship (@OfficialWRC) August 30, 2026
Sébastien Ogier i Thierry Neuville podobnie jak Katsuta, mieli spore kłopoty w piątek i nie do kończyli 1. etapu, dziś zdobyli odpowiednio 9 i 4 punkty za Super Niedzielę oraz Power Stage.
Elfyn Evans pozostał liderem mistrzostw z 216 punktami, mimo zajęcia czwartego miejsca. Drugi jest Sami Pajari z 196 punktami, a trzeci Oliver Solberg, który ma 175 punktów i wygrał Power Stage.
Triumf Pajariego sprawił, że walka o tytuł mistrzowski jest coraz bardziej zacięta. Kolejnym przystankiem WRC będzie Rajd Chile, który odbędzie się w dniach 10-13 września.
Liderem klasyfikacji kierowców pozostaje Elfyn Evans, który ma 20 punktów przewagi nad Pajarim. Oliver Solberg traci do Fina kolejne 21 punktów.
Toyota mogła sobie zapewnić już dzisiaj mistrzowski tytuł wśród producentów, tak się jednak nie stało, ale są na bardzo dobrej drodze, bo ich przewaga nad Hyundaiem wynosi 183 punkty.










