Březík pewnie zwyciężył, Marczyk nie utrzymał podium. Vatanen triumfował w Fiesta Rally3 Trophy

Adam Březík odniósł jedno z najważniejszych zwycięstw w swojej karierze, triumfując w 55. Rajdzie Barum. Podium uzupełnili Teemu Suninen i Andrea Mabellini. Miko Marczyk z Szymonem Gospdoarczykiem nie utrzymali miejsca w czołowej trójce po sobotnim etapie i finiszowali na czwartej pozycji. Jakub Matulka pilotowany przez Damiana Sytego był piaty.
Rajd rozpoczął się w czwartek od niespełna 10-kilometrowego miejskiego odcinka w Zlínie, na którym najszybszy był Andrea Mabellini.
Sobota upłynęła pod znakiem wysokich temperatur, ale także licznych problemów i wypadków. Simone Tempestini po błędzie wypadł z trasy i uszkodził tylne skrzydło. Znacznie gorzej zakończyła się rywalizacja dla Jana Kopeckiego. Wielokrotny zwycięzca Barum musiał wycofać się z powodu awarii układu hamulcowego. Z rajdu odpadł również William Creighton, który wraz z pilotem Liamem Reganem trafił do szpitala. Kierowca został wypisany po kilku godzinach, natomiast pilot pozostał na obserwacji. Filip Kohn miał także groźnie wyglądającą rolkę, ale skończyło się jedynie na strachu.
Březík rozpoczął drugi etap z przewagą 9,7 sekundy nad Marczykiem. Czech szybko powiększył ją, wygrywając trzy odcinki z rzędu. Po tych próbach jego przewaga wynosiła już 21,2 sekundy. Suninen zwycięzył na drugim przejeździe Pinduli, ale Březík ponownie był najszybszy na Semetínie. Na Power Stage'u w Kateřinicach przypieczętował zwycięstwo, jadąc ze Zdenkiem Bělákiem.
O drugie miejsce długo walczyli Suninen i Marczyk. Polak przystępował do pierwszego przejazdu dnia (Pindula) z przewagą 1,6 sekundy nad Finem, jednak po stracie 2,7 sekundy to Suninen awansował na pozycję wicelidera. Marczyk szybko odpowiedział na Semetínie, odzyskując drugie miejsce, ale na pierwszym przejeździe Kateřinic ponownie stracił je na rzecz Fina. Suninen był tam szybszy o 0,5 sekundy i tej przewagi nie oddał już do mety.
Podium uzupełnił Andrea Mabellini, co miało szczególne znaczenie dla Lancii. Nowa Ypsilon Rally2 HF Integrale po raz pierwszy stanęła na podium rundy ERC. Włoch miał przy tym sporo szczęścia – podczas niedzielnego przejazdu Semetína na chwilę wypadł do rowu, ale samochód nie został uszkodzony.
Czwarty był Miko Marczyk, a kolejne wysokie pozycje zajęli Jakub Matulka, Ján Kundlák i Simone Tempestini. Matulka po raz kolejny potwierdził dobrą formę po pierwszym podium w ERC, wywalczonym miesiąc wcześniej.
Problemy nie ominęły również Filipa Mareša. Czech złapał kapcia na dziewiątym odcinku, a na kolejnym, przy dużej prędkości, obrócił Toyotę GR Yaris Rally2. Samochód został uszkodzony z tyłu, a Mareš spadł na siódme miejsce. Na jego problemach skorzystali m.in. Matulka i Damian Syty.
Mareš gets a big scare on SS10 🤯#FIAERC | #BarumRally 🇨🇿 pic.twitter.com/WXHaRFtS1K
— FIA European Rally Championship (@FIAERC) August 16, 2026
W pierwszej dziesiątce znaleźli się także Simon Wagner i Václav Pech. Roberto Blach mimo obrotu na pierwszym przejeździe Semetína zdołał zdobyć punkty. Dwunasty był Gábor Német, a trzynasty Jaromír Tarabus.
W ERC3 zwyciężył Ville Vatanen, który triumfował również w całym cyklu Fiesta Rally3 Trophy. W nagrodę otrzyma możliwość startu Fordem Fiesta Rally2 przygotowanym przez M-Sport. Fin zdobył także komplet punktów ERC3, kończąc rajd na 14. miejscu w klasyfikacji generalnej. W czołowej piętnastce znalezł się również Andrei Gîrtofan.
Lucas Zielinski długo siedział na zderzaku na Vatanena, ale spóźnił się na dwunasty oes i dostał karę. W tej kategorii startowały także trzy polskie załogi: Igor Widłak / Daniel Dymurski, Marcin Górny / Jarosław Hryniuk oraz Sebastian Butyński / Michał Jurgała, skończyli odpowiednio na piątej, siódmej i dziesiątej pozycji.
Martin Vlček był szesnasty i triumfował w kategorii Master ERC.
W ERC4 i Junior ERC drugie zwycięstwo z rzędu odniósł Tom Heindrichs, a więc przyrodni brat Thierrego Neuville'a.
Z rywalizacją pożegnał się natomiast Erik Cais. Czech rozpoczął niedzielę na siódmej pozycji, ale problemy z turbosprężarką na ósmym odcinku specjalnym spowodowały dużą stratę. Cais musiał zwolnić i przepuścić najpierw Filipa Mareša, a następnie Jakuba Matulkę. Ostatecznie wycofał się podczas wizyty w serwisie.
Przedostatnią rundą sezonu ERC 2026 będzie Rajd Ceredigion w dniach 4-6 września.












