Rajd Barum będzie piątą rundą dla Suninena w ciągu siedmiu tygodni

Teemu Suninen (FIN) Of team TEEMU SUNINEN  seen during the World Rally Championship in Jyvasküla, Finland on 30.07.2026 // Jaanus Ree / Red Bull Content Pool // SI202607300610 // Usage for editorial use only //
© Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Teemu Suninen przyzwyczaił się już do intensywnego życia na walizkach. Łącząc program WRC2 z pełnym sezonem ERC, w lipcu zaliczył serię czterech startów. Najpierw rywalizował w Rzymie, następnie w Estonii, tydzień później w Polsce, a zaraz potem czekał go występ w Finlandii.

Mimo ogromnego zmęczenia ani razu nie wypadł z czołówki. W Rzymie (ERC), Estonii (WRC2) i Finlandii (WRC2) zajmował drugie miejsca, natomiast w Polsce (ERC) odniósł zwycięstwo.

Co więcej, osiągał te wyniki mimo zmian pilotów, samochodów i opon. Po krótkiej przerwie Suninen znów wraca do rywalizacji – tym razem na trasach Rajdu Barum w ramach mistrzostw Europy. Fin wystartuje więc w piątym rajdzie w ciągu siedmiu tygodni.

Teemu SUNINEN performs during Stop 4 of the FIA European Rally Championship in Katowice, Poland on July 24, 2026. // @World / Red Bull Content Pool // SI202607240085 // Usage for editorial use only //
© @World / Red Bull Content Pool

„Miałem naprawdę bardzo intensywne tygodnie, przeskakując z jednego rajdu do drugiego i z samochodu do samochodu, a mimo to udało mi się utrzymać dobrą formę aż do końca” – powiedział Suninen w rozmowie z DirtFish.

„W pewnym momencie zacząłem już odczuwać to fizycznie i czułem zmęczenie. Mimo wszystko uważam, że wykonaliśmy na koniec świetną robotę. Jeśli nie zapominamy o Rzymie, to wychodzą cztery rajdy w ciągu pięciu tygodni, czyli naprawdę mnóstwo kilometrów do przejechania, analizowania nagrań i rywalizacji z lokalnymi kierowcami” – dodał. „Za każdym razem miałem więc innych zawodników, z którymi musiałem walczyć. Tylko w WRC rywalizowaliśmy z tymi samymi kierowcami o zwycięstwo”.

Wysiłek, zarówno psychiczny, jak i fizyczny, jest jednak dla Suninena wart tego, co może dzięki niemu zyskać. Kolejne dobre wyniki pozwalają mu odbudować swoją pozycję i ponownie zwrócić na siebie uwagę zespołów. Po całkowicie straconym sezonie 2025, który nastąpił po nieudanym 2024 roku spędzonym za kierownicą sprawiającego problemy Hyundaia i20 N Rally2, Suninen ponownie staje się atrakcyjnym kandydatem dla fabrycznych ekip. Niewykluczone, że w 2027 roku jego nazwisko będzie wysoko na listach życzeń potencjalnych konstruktorów, szczególnie że Fin ma już doświadczenie i podia zdobyte w WRC.

„To jest teraz mój cel” – przyznał Suninen. „Chcę przede wszystkim trafić do zespołu, który poważnie myśli o przyszłości i będzie pracował nad rozwojem dobrego samochodu. Czuję, że mam odpowiednie umiejętności, żeby skutecznie pomóc w jego budowie i rozwoju. Mam już doświadczenie z każdym samochodem, który obecnie rywalizuje w stawce, znam ich mocne strony i mam nadzieję, że uda mi się dostać miejsce w takim zespole”. 

Zdobycie mistrzowskiego tytułu nie jest oczywiście jedynym argumentem przemawiającym za tym, że Suninen zasługuje na miejsce w fabrycznym zespole, ale niewątpliwie byłoby mocnym atutem. Po czterech z siedmiu rund ERC Fin znajduje się w bardzo dobrej sytuacji – ma 23 punkty przewagi nad Andreą Mabellinim (33 nad Miko Marczykiem) i prowadzi w klasyfikacji.

Znacznie bardziej skomplikowana jest jego sytuacja w WRC2. Nie chodzi wyłącznie o świetną serię Roberta Virvesa, który wygrał cztery ostatnie rundy z rzędu. Problemem pozostaje również budżet Suninena, ponieważ kierowca nie ma jeszcze zapewnionych środków na dalszą część swojego programu.

„Znalezienie odpowiedniego budżetu jest trochę problematyczne” – wyjaśnił. „Mam jednak nadzieję, że ten dobry wynik pokazuje, iż jestem jednym z najszybszych kierowców w samochodach Rally2. Potrafię dobrze radzić sobie zarówno na asfalcie, jak i na szutrze, a także w różnych samochodach. Dlatego przesiadanie się z jednego auta do drugiego nie stanowi dla mnie większego problemu”.

Paweł RychlikFormuła 1, Formuła 2, Formuła 3, WRC, ERC, NASCAR i F1H20. Sporadycznie IndyCar, WEC i DTM.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl