Dwie opony wystarczyły. Bell znów drugi

Christopher Bell podczas wyścigu Iowa Corn 350
© Toyota Racing USA

Christopher Bell po raz siódmy w karierze zajął drugie miejsce w NASCAR Cup Series, tym razem na Iowa Speedway. Kierowca Joe Gibbs Racing przegrał z kolegą z zespołu, Ty’em Gibbsem, który podczas ostatniego pit stopu wymienił tylko dwie opony, podczas gdy Bell zdecydował się na komplet.

„To zdecydowanie jeden z tych przypadków, kiedy drugie miejsce smakuje wyjątkowo źle” – powiedział Bell. „Nie wiem. Naprawdę nie wiem, co więcej powiedzieć. Ty spisał się bardzo dobrze. Świetnie zarządzał wyścigiem. Widziałem, że samochód trochę mu uciekał i ślizgał się, ale podobnie jak dwa tygodnie temu w przypadku Coreya Heima, po prostu nie popełnił błędu. No więc… drugie miejsce”.

Na 59 okrążeń przed końcem Bell i Gibbs zjechali na ostatni pit stop. Gibbs wymienił tylko dwie opony, dzięki czemu wyjechał przed Bellem i utrzymał prowadzenie. Bell próbował jeszcze zaatakować kolegę z zespołu w końcówce, ale nie znalazł sposobu na odzyskanie pierwszej pozycji.

„Za każdym razem, gdy się do niego zbliżałem, sytuacja wyglądała podobnie” – powiedział Bell. „Właściwie znalazłem trochę dodatkowego tempa dzięki redukcji biegu i wydawało się, że naprawdę mocno poprawiło to moją prędkość. Problem w tym, że opony bardzo szybko się nagrzewały, zaczynałem tracić przyczepność i ślizgać się. Za każdym razem, gdy zbliżałem się do niego i próbowałem wyprzedzić go, wjeżdżając obok niego, samochód zaczynał mi uciekać. Kilka razy udało mi się do niego dojechać, ale nigdy nie zdołałem go wyprzedzić”.

Christopher Bell nie wygrał wyścigu od września 2025 roku, ale w tym sezonie awansował z 12. na szóste miejsce w klasyfikacji. W nowym formacie Chase’a po rozpoczęciu play-offów nie ma ponownego rozstawiania, dlatego wysoka pozycja przed postseason może zwiększyć jego szanse na mistrzostwo.

„Nabijamy ostatnio kolejne punkty za drugie miejsca” – powiedział Bell. „Ostatecznie za zwycięstwo można zdobyć zdecydowanie więcej punktów. Kiedy mówię o kolejnych drugich miejscach, mam na myśli również 15 punktów bonusowych, które mógłbym mieć, gdyby te drugie lokaty zamieniły się w zwycięstwa. Wtedy nasza sytuacja punktowa wyglądałaby zupełnie inaczej. Jedno, co naprawdę mnie cieszy, to fakt, że wciąż jesteśmy w grze. Po tym, jak trudny był dla nas ten sezon, nadal mamy szanse na walkę o mistrzowski tytuł, a dzisiejszy wynik tylko poprawił naszą sytuację”.

Paweł RychlikFormuła 1, Formuła 2, Formuła 3, WRC, ERC, NASCAR i F1H20. Sporadycznie IndyCar, WEC i DTM.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl