Raul Fernandez z drugim zwycięstwem w MotoGP. Aprilia zdominowała Silverstone

Raul Fernandez z zespołu Trackhouse na torze Silverstone podczas weekendu Grand Prix Wielkiej Brytanii MotoGP 2026
© PSP/Łukasz Świderek

Raul Fernandez odniósł drugie zwycięstwo w karierze w MotoGP, wygrywając Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone. Hiszpan objął prowadzenie już na pierwszym okrążeniu i przez cały wyścig kontrolował sytuację, a jego triumf przypieczętował trzeci w tym sezonie podium całkowicie składające się z zawodników dosiadających maszyn marki Aprilia. Drugie miejsce zajął Jorge Martin, a trzeci był Marco Bezzecchi.

Fernandez ruszał do wyścigu z pierwszego rzędu i bardzo dobrze wykorzystał start. Już w pierwszym zakręcie wyprzedził Martina, który miał problem z urządzeniem regulującym wysokość tylnej części motocykla. System w maszynie zawodnika Aprilii pozostał w niewłaściwym położeniu, przez co Martin nie był w stanie skutecznie odpowiedzieć na atak rywala.

Problemy Martina wykorzystał również Bezzecchi, który awansował na drugą pozycję. W czołówce znalazł się także Marc Márquez. Zawodnik Ducati wykorzystał zamieszanie na pierwszym okrążeniu i przesunął się na czwarte miejsce, ale jego pobyt w bezpośredniej walce o podium nie trwał długo.

Martin szybko odzyskał pozycję przed Marquezem, a następnie rozpoczął pogoń za Bezzecchim. W międzyczasie Alex Marquez wyprzedził swojego brata, a Pedro Acosta po efektownym manewrze na Wellington Straight awansował przed Ai Ogurę.

Na czele Fernandez zaczął budować przewagę. Hiszpan był w stanie odjechać rywalom nawet na około cztery sekundy i nie musiał angażować się w bezpośrednią walkę. Jego tempo pozwoliło mu spokojnie kontrolować sytuację aż do mety.

Znacznie więcej działo się za jego plecami. Bezzecchi, który wciąż odczuwał skutki kontuzji odniesionej podczas Grand Prix Niemiec, zaczął tracić tempo. Na dziewiątym okrążeniu Martin wyprzedził go w drugim zakręcie, a chwilę później przed Włocha przedostał się również Alex Marquez.

Gresini Ducati nie zdołało jednak utrzymać trzeciego miejsca. Marquez popełnił błąd w pierwszym zakręcie i spadł aż na piątą pozycję. Bezzecchi odzyskał podium, a przed nim znalazł się Martin. Alex Marquez w dalszej części wyścigu ponownie uporał się z Marquezem i Acostą, po czym ruszył w pogoń za Bezzecchim.

Ostatecznie Włoch wytrzymał presję i zakończył wyścig na trzeciej pozycji, mimo problemów fizycznych. Martin stracił do zwycięzcy 2,538 sekundy, natomiast Bezzecchi przekroczył linię mety 3,393 sekundy za Fernandez'em. Alex Marquez był czwarty ze stratą 4,702 sekundy.

Piąte miejsce przypadło Acoscie, a szóste Fabio Di Giannantonio. Dopiero siódmy był Marc Marquez, który w końcówce nie był już w stanie zagrozić zawodnikom walczącym o podium. Czołową dziesiątkę uzupełnili Brad Binder, Luca Marini oraz debiutujący w tej serii Diogo Moreira.

Wyścig przyniósł również kilka poważnych wypadków. Już na pierwszym okrążeniu odpadli Joan Mir i Alex Rins, przy czym zawodnik Yamahy zakończył jazdę po konieczności uniknięcia motocykla Mira. Później upadali Enea Bastianini, Iker Lecuona i Cal Crutchlow. Na dziesiątym okrążeniu z wyścigiem pożegnał się również Ogura, który jadąc na piątej pozycji wypadł z toru.

Kolejny trudny weekend zaliczył Francesco Bagnaia. Zawodnik Ducati przewrócił się w Luffield, czyli w tym samym miejscu, w którym zakończył ubiegłoroczny wyścig na Silverstone.

Fernandez odniósł tym samym drugie zwycięstwo w MotoGP w karierze. Co istotne, na Silverstone został 12. różnym zwycięzcą w 12. rozegranych tam wyścigach, a Aprilia po raz pierwszy w historii wywalczyła całe podium Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Był to wyścig po powrocie stawki MotoGP z przerwy wakacyjnej. Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu będzie Grand Prix Aragonii, które odbędzie się za 3 tygodnie, 30 sierpnia.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl