Palou dominuje w Portland

Alex Palou, Chip Ganassi Racing, IndyCar 2026 Portland
© Penske Entertainment

Álex Palou nie zwalnia tempa w drodze po piąty tytuł mistrza IndyCar Series. Kierowca Chip Ganassi Racing odniósł drugie zwycięstwo z rzędu podczas rundy na Portland International Raceway, po raz kolejny potwierdzając swoją dominację na torach drogowych.

Palou ruszał z drugiego pola, ale już na czwartym okrążeniu stracił jedną pozycję na rzecz Marcusa Ericssona. Na czele utrzymał się zdobywca pole position Felix Rosenqvist, który prowadził aż do momentu pierwszego zjazdu na tankowanie i zmiany opon.

Ericsson był pierwszym z czołówki, który zjechał na pit stop po 25 okrążeniach, podobnie jak jadący niedaleko za nim zespołowy kolega Kyle Kirkwood. Rosenqvist i Will Power pozostali na torze siedem okrążeń dłużej, a Palou zatrzymał się dopiero na 32. okrążeniu. Hiszpan kolejny raz wykorzystał strategię późniejszego postoju do przeskoczenia przed rywali i gdy wyjechał na tor przed Rosenqvistem objął kontrolę nad wyścigiem. Ericsson tymczasem wyjechał poza tor i spadł za Powera i Kirkwooda.

Będąc już na czele stawki i korzystając z miękkiej mieszanki opon, Palou szybko zaczął budować przewagę. Na 39. okrążeniu miał już 4,7 s przewagi nad Rosenqvistem i 7 s nad Willem Powerem. W połowie dystansu różnica między liderem a drugim kierowcą wzrosła do 7,1 s. Na swój drugi postój zjechał na 57. okrążeniu, tym razem wcześniej od Rosenqvista. Ten pojawił się w alei serwisowej trzy okrążenia później.

Tym razem to Rosenqvist był na miękkich oponach, w czasie gdy Palou wrócił do twardej mieszanki. Różnica pomiędzy nimi była jednak stabilna do czasu 78. okrążenia, gdy lider został spowolniony przez wolniejszych kierowców i jego przewaga spadła do 1,6 s. Hiszpan zachował jednak zimną krew, a ostatnia seria pit stopów pozwoliła mu odzyskać komfortową przewagę. Na mecie miał 4,2 s przewagi nad Rosenqvistem.

Podium uzupełnił Will Power, który przez nieporozumienie z zespołem zjechał na ostatni pit stop o okrążenie za późno i utknął za dublowanymi kierowcami. Australijczyk stracił do zwycięzcy 8,12 s.

Za podium finiszował Rinus VeeKay, dla którego to już trzeci taki wynik w sezonie. Piąty był Kyle Kirkwood, za którym uplasowali się Ericsson, Scott McLaughlin i Josef Newgarden.

Bardzo dobrze spisał się Christian Lundgaard, który po starcie z ostatniej pozycji finiszował dziewiąty. Dziesiąty był Kyffin Simpson, który szansę na wyższą lokatę stracił przez powolny pit stop.

Wyścig miał tylko jedną neutralizację, którą na siódmym okrążeniu spowodował Graham Rahal. Amerykanin wypadł z toru i uderzył w barierę z opon, ale zdołał wycofać i kontynuować jazdę.

Palou coraz bliżej mistrzostwa

Zwycięstwo w Portland było już szóstym w wykonaniu Palou na przestrzeni 13 tegorocznych wyścigów oraz 25. w karierze Hiszpana. Powiększył w ten sposób swoje prowadzenie w mistrzostwach do 110 punktów nad Kirkwoodem, który przeskoczył w klasyfikacji przed 12. na mecie Davida Malukasa.

Do końca sezonu pozostało pięć wyścigów – najbliższy już za tydzień na nowym torze ulicznym w kanadyjskim Markham.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl