Ericsson zostaje w Andretti Global

Marcus Ericsson pozostanie kierowcą Andretti Global w sezonie 2027 serii IndyCar. Amerykański zespół potwierdził podpisanie nowego kontraktu ze Szwedem, dla którego będzie to czwarty sezon w barwach ekipy. Tym samym Andretti skompletowało skład kierowców na przyszły rok – obok Ericssona nadal ścigać będą się Will Power i Kyle Kirkwood.
„Jestem naprawdę podekscytowany przedłużeniem kontraktu”
– powiedział Ericsson. „To był dla nas dobry rok. Po poprzednim sezonie wykonaliśmy ogrom pracy i zaczynamy zbierać tego efekty. Wyniki nie zawsze odzwierciedlały nasze możliwości, ale praktycznie na każdym typie toru byliśmy konkurencyjni. To daje mi dużo optymizmu przed kolejnym sezonem i możliwością dalszego budowania na tym, co osiągnęliśmy w tym roku. Jestem bardzo wdzięczny Jillowi [Gregory’emu], Danowi [Towriss], Cassidy [Towriss] i całemu zespołowi za zaufanie. Teraz chcemy mocno zakończyć obecny sezon i wrócić jeszcze silniejsi w przyszłym roku”
.
Ericsson dołączył do Andretti Global przed sezonem 2024. Po trudniejszych początkach, kampania 2026 okazała się dla Szweda zdecydowanie bardziej udana. Po dwunastu wyścigach może pochwalić się pierwszym w karierze pole position w IndyCar, podium na torze Gateway i sześcioma finiszami w czołowej dziesiątce.
Utrzymanie dotychczasowego składu oznacza, że Andretti Global porzuciło plany promocji swojego podopiecznego Dennisa Haugera do głównego składu, a także wyklucza powrót Coltona Herty po sezonie spędzonym w Formule 2. W tej chwili wszystko wskazuje na to, że Hauger pozostanie w zespole Dale Coyne Racing, lecz już jako pełnoprawny kierowca ekipy, a nie na wypożyczeniu z Andretti Global.








