Palou wygrywa opóźniony i skrócony wyścig w Nashville

Alex Palou odniósł piąte zwycięstwo w sezonie 2026 IndyCar Series, triumfując w przełożonym na poniedziałek wyścigu na Nashville Superspeedway. Rywalizacja, która z powodu intensywnych opadów deszczu nie mogła odbyć się w niedzielę, została skrócona z planowanych 300 do 225 okrążeń.
Mimo nietypowego harmonogramu kibice otrzymali widowisko pełne strategicznych zwrotów akcji i zaciętej walki do samej mety. Palou pokonał trzech kierowców Team Penske, jeszcze bardziej umacniając się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej.
Z pole position ruszał Kyle Kirkwood, który utrzymał prowadzenie po starcie przed Josefem Newgardenem. Już na pierwszych okrążeniach kierowcy Penske i Chip Ganassi Racing zaczęli wywierać presję na lidera, a za ich plecami trwała walka o miejsca w czołowej dziesiątce.
Pierwszy neutralizacja pojawiła się na 19. okrążeniu po uderzeniu Caio Colleta w ścianę. Część stawki zdecydowała się pozostać na torze, dzięki czemu na prowadzenie wysunął się David Malukas. Kierowca Penske, który po sobotnim wypadku nie przystąpił do kwalifikacji i ruszał dopiero z 25. pola, imponował tempem i przez wiele okrążeń kontrolował sytuację na czele.
Kluczowy moment rywalizacji nastąpił w połowie dystansu. Alexander Rossi zwolnił na prostej przed zjazdem do alei serwisowej, a jadący za nim Scott Dixon nie miał szans uniknąć kontaktu. Wyjazd samochodu bezpieczeństwa całkowicie zmienił układ sił – największym wygranym okazał się Palou, który zdążył zjechać do boksów tuż przed zamknięciem alei serwisowej. Rywale musieli poczekać do jej ponownego otwarcia, co pozwoliło Hiszpanowi objąć prowadzenie.
Ostatnia neutralizacja została wywołana po uderzeniu Dennisa Haugera w bandę. Większość czołówki zdecydowała się wtedy na miękkie opony, licząc na skuteczny atak po restarcie. Zespół Chip Ganassi Racing obrał jednak inną drogę i pozostawił Palou na twardej mieszance.
Przez pierwsze okrążenia po wznowieniu Newgarden nieustannie naciskał lidera, ale Palou skutecznie bronił swojej pozycji. Gdy miękkie opony rywali zaczęły tracić osiągi, kierowca Ganassiego odjechał od stawki i przypieczętował zwycięstwo z przewagą 0,8731 s.
Za nim finiszowali Josef Newgarden i David Malukas, a Scott McLaughlin po efektownym pościgu zajął czwarte miejsce, kompletując mocny występ Team Penske. Czołową piątkę zamknął Felix Rosenqvist.
Na uwagę zasłużył także debiutujący w serii Mick Schumacher. Niemiec po bezbłędnym występie ukończył wyścig na ósmej pozycji, osiągając najlepszy wynik w swoim debiutanckim sezonie.
Palou coraz bliżej kolejnego tytułu
Dzięki piątej wygranej w sezonie Alex Palou powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej do 83 punktów nad Davidem Malukasem. Do zakończenia sezonu pozostało już tylko sześć rund, a Hiszpan jest na dobrej drodze do zdobycia czwartego z rzędu i piątego w karierze mistrzostwa IndyCar.
„To był naprawdę wyjątkowy weekend dla Hiszpanii. Wczoraj nasza reprezentacja wygrała mistrzostwa świata, a dziś mogłem dołożyć do tego zwycięstwo w IndyCar. To mój pierwszy wygrany wyścig rozegrany w poniedziałek. Samochód był znakomity w końcówce i udało się utrzymać Josefa za sobą”
– powiedział Palou po wyścigu.








