Dennis: Jesteśmy w walce

Jake Dennis skutecznie zminimalizował straty w sobotnim wyścigu E-Prix Londynu, finiszując na drugiej pozycji po starcie z piątego pola. Choć kierowca Andretti Global stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej, jego strata do Pascala Wehrleina wynosi tylko pięć punktów.
„Szczerze mówiąc, czułem, że zrobiłem wszystko, co mogłem”
– powiedział po wyścigu. „Pascal był z przodu na niedzielnej przejażdżce i czułem, że byłem najlepszym z reszty. Jestem więc bardzo zadowolony z realizacji strategii przez zespół, tempa i całego wykonania”
.
Dennis był jednym z tych, którzy odbyli postój w boksach podczas neutralizacji. Po wyjeździe z boksów znajdował się jednak za António Félixem da Costą i Danem Ticktumem, których dogonił i wyprzedził w ciągu jednego okrążenia, awansując na drugą pozycję: „Nie było łatwo wyprzedzić da Costę i Ticktuma. Udało mi się zyskać pozycję, mieliśmy dobry samochód i dobrze rozegrany wyścig”
.
Jeśli Wehrlein nie zdobędzie bonusowych punktów za pole position do niedzielnego wyścigu, wygrana zagwarantowałaby Dennisowi drugi w karierze tytuł: „Jesteśmy w walce. Po prostu muszę jutro pokonać Pascala. Wyjdziemy na tor, zrobimy swoje, dobrze się zakwalifikujemy, a potem włączymy się do walki. Jeśli będę za nim, musimy coś zrobić i spróbujemy dać z siebie wszystko”
.














