Wehrlein obejmuje prowadzenie przed finałem Formuły E

Pascal Wehrlein, Porsche 99X Electric, Formuła E 2026 Excel Londyn
© RZJ Photos

Pascal Wehrlein odniósł zwycięstwo, które pozwoliło mu objąć prowadzenie w klasyfikacji generalnej sezonu 2025/2026 Mistrzostw Świata Formuły E na jeden wyścig przed końcem sezonu. Niemiec prowadził niemal przez cały wyścig i wygrał przed swoim głównym rywalem do tytułu Jake’em Dennisem.

Wehrlein wystartował z pole position i bez problemów utrzymał prowadzenie przed swoim zespołowym kolegą Nico Müllerem, który od początku wyścigu osłaniał Niemca przed Mitchem Evansem, Danem Ticktumem i Dennisem. Taka sytuacja utrzymywała się aż do zjazdów do boksów na ładowanie baterii.

Evans zjechał jako pierwszy z pretendentów do tytułu, co okazało się nietrafioną decyzją. Na 15. okrążeniu Lucas di Grassi uderzył w barierę i wywołał neutralizację, która pozwoliła jego rywalom wykonać pit stop tracąc mniej czasu. Nowozelandczyk spadł przez to poza pierwszą dziesiątkę.

Moment zakończenia neutralizacji był szczególnie korzystny dla Wehrleina, który mógł przyspieszyć zaraz po wyjeździe z alei serwisowej i powiększył swoją przewagę do ośmiu sekund nad Ticktumem, da Costą i Dennisem. Ten ostatni miał jednak zapas energii i na 29. okrążeniu wyprzedził da Costę zdecydowanym manewrem po zewnętrznej pierwszego zakrętu. Jeszcze na tym samym okrążeniu rozprawił się z Ticktumem i awansował na drugie miejsce, zmniejszając wymiar strat w mistrzostwach.

Dennis szybko odjechał od tej dwójki, a Ticktum wstrzymywał za sobą da Costę jeszcze przez kilka okrążeń, lecz musiał uznać wyższość kierowcy Jaguara. Ticktum wkrótce stracił kolejne pozycje na rzecz Sebastiena Buemiego, Edoardo Mortary i Taylora Barnarda. Mortara po wyścigu otrzymał karę, która zepchnęła go na dziesiąte miejsce, za Evansa, Nicka Cassidy'ego i Olivera Rowlanda.

Zwycięstwo Wehrleina oznacza, że po przedostatnim dniu sezonu 2025/2026 prowadzi z pięciopunktową przewagą nad Dennisem. Evans traci już 19 punktów i jest ostatnim z trójki kierowców, którzy zachowali szanse na tytuł.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl