Ticktum wydarł zwycięstwo Dennisowi. Zwrot w walce o tytuł Formuły E

Dan Ticktum, Cupra Kiro, Formuła E 2026 E-Prix Tokio
© FIA Formula E

Dan Ticktum odniósł drugie zwycięstwo w karierze w Mistrzostwach Świata Formuły E po ataku na ostatnim okrążeniu pierwszego nocnego wyścigu na ulicach Tokio. Brytyjczyk wykorzystał słabnące tempo Jake'a Dennisa i odebrał kierowcy Andretti zwycięstwo dosłownie na kilka zakrętów przed metą.

Dennis rozpoczął rywalizację z pole position i bez problemów utrzymał prowadzenie po starcie, skutecznie odpierając ataki Edoardo Mortary. Za czołową dwójką podążał António Félix da Costa, a wysokie temperatury i ponad 40-stopniowa temperatura nawierzchni sprawiały, że kluczowe znaczenie miało zarządzanie energią oraz strategia obowiązkowych postojów na ładowanie baterii.

Już na początku wyścigu doszło do pierwszych incydentów. Nico Müller, Nyck de Vries i Zane Maloney zjechali do alei serwisowej wcześniej niż większość stawki, a Norman Nato otrzymał pięć sekund kary za kolizję z Müllerem. Dennis przez większą część pierwszej połowy wyścigu kontrolował tempo, utrzymując Mortarę w zasięgu niespełna sekundy.

Kluczowy moment nastąpił podczas obowiązkowych postojów Pit Boost. Ticktum wykorzystał wcześniejszy zjazd w połączeniu z trybem ataku, żeby przeskoczyć całą stawkę i wyjść na prowadzenie. Dennis odzyskał jednak pierwsze miejsce, gdy samemu aktywował dodatkową moc na 29. okrążeniu. Wydawało się, że od tego momentu pewnie zmierza po zwycięstwo, choć Ticktum pozostawał tuż za nim.

Sytuację zmienił deszcz, który zaczął padać na kilka okrążeń do końca. Na śliskiej nawierzchni Dennis tracił tempo, spowalniając Ticktuma i pozwalając dojechać do pierwszej dwójki Nickowi Cassidy'emu. Brytyjczyk na przedostatnim okrążeniu próbował przyspieszyć i zbudować przewagę, jednak nie odjechał wystarczająco daleko od swojego rodaka i gdy w końcówce wyścigu zaczęło brakować mu energii, Ticktum bez zawahania zaatakował po wewnętrznej w zakręcie numer 16 i dwa zakręty przed metą objął prowadzenie, którego nie oddał już do końca, odnosząc swoje drugie zwycięstwo w karierze.

Jake Dennis musiał zadowolić się drugim miejscem, tracąc do zwycięzcy zaledwie 0,380 s. Trzecie miejsce wywalczył Cassidy, który awansował z ósmego pola startowego. Tuż za podium finiszował Mitch Evans, który powrócił na prowadzenie klasyfikacji generalnej. Dotychczasowy lider Pascal Wehrlein nie zdobył punktów po tym, jak uderzył w bandę podczas walki z António Félixem da Costą i uszkodził zawieszenie swojego Porsche.

Piąte miejsce zajął Edoardo Mortara, a czołową dziesiątkę uzupełnili Jean-Éric Vergne, Oliver Rowland, Pepe Martí, António Félix da Costa oraz Taylor Barnard.

Na trzy wyścigi przed końcem sezonu Evans ma 144 punkty i wyprzedza Wehrleina o trzy oczka (141). Trzeci pozostaje Dennis z dorobkiem 130 punktów.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl