Kara dla Cołowa po incydencie z Montoyą

Nikola Cołow otrzymał karę po sobotnim sprincie Formuły 2. Kierowca Campos Racing został uznany za głównego winowajcę kolizji z Sebastianem Montoyą, do której doszło pod koniec wyścigu.
Na 21. okrążeniu w walce o drugą lokatę Cołow próbował wyprzedzić Montoyę w pierwszym zakręcie, lecz zbyt mocno opóźnił hamowanie. Bułgar nie zdołał uniknąć kontaktu z bolidem Kolumbijczyka, co zakończyło udział Montoyi w wyścigu. Kierowca Campos Racing mógł kontynuować rywalizację, jednak z uszkodzonym przednim skrzydłem. W związku z kolizją na torze zarządzono wirtualny samochód bezpieczeństwa.
Po analizie nagrań wideo, materiałów z kamer pokładowych oraz danych GPS, a także po wysłuchaniu obu zawodników i przedstawicieli ich zespołów, sędziowie uznali odpowiedzialność Bułgara za incydent.
Cołow został ukarany doliczeniem 10 sekund do wyniku sprintu. Zgodnie z regulaminem Formuły 2 kara ta została zamieniona na przesunięcie o pięć pozycji na starcie do niedzielnego wyścigu głównego. W efekcie kierowca Campos Racing rozpocznie z 12. pola, a wszyscy zawodnicy sklasyfikowani za nim w kwalifikacjach przesuną się o jedno miejsce do przodu.














