Nielegalne testy w DTM. Dotkliwa kara dla HRT

Finn Wiebelhaus, Ford Mustang GT3, HRT Ford Racing, DTM 2026 Lausitzring
© Gruppe C Photography

Haupt Racing Team został przyłapany na podwójnym naruszeniu zasad przed rundą DTM na torze Nürburgring. Zespół prowadził testy na tym samym obiekcie z Frankiem Stipplerem za kierownicą, mimo że Niemiec nie spełniał warunków określonych w regulaminie testów. W efekcie Arjun Maini i Finn Wiebelhaus otrzymają kary podczas pierwszego wyścigu weekendu.

Test odbył się 3 sierpnia, zaledwie kilkanaście dni przed rozpoczęciem rywalizacji DTM na Nürburgringu. HRT, którego siedziba znajduje się w Drees, kilka kilometrów od toru, przygotowywało samochód do kolejnej rundy. Problem pojawił się jednak w związku z tożsamością kierowcy – zespół zgłosił, że test nie będzie przeprowadzony z udziałem kierowcy startującego w DTM lub posiadającego platynową licencję, a taką ma Frank Stippler.

„Test został zgłoszony zgodnie z regulaminem jako test bez kierowcy DTM i bez kierowcy z licencją platynową. Mimo to został przeprowadzony przez Franka Stipplera, posiadającego licencję platynową. Test w takiej formie nie mógł zostać zatwierdzony i nie został zaakceptowany przez komisję sportową” – wyjaśnili sędziowie DTM.

HRT naruszyło przy tym dwa punkty regulaminu. Po pierwsze, Stippler jako kierowca z licencją platynową nie mógł uczestniczyć w takim teście, szczególnie przy wykorzystaniu opon Pirelli stosowanych w DTM. Po drugie, zespół nie zgłosił dnia testowego z co najmniej trzydniowym wyprzedzeniem.

W efekcie Arjun Maini i Finn Wiebelhaus zostali ukarani przejazdem przez aleję serwisową podczas pierwszego wyścigu na Nürburgringu. Dla obu kierowców praktycznie przekreśla to szanse na walkę o wysoką pozycję.

„HRT otrzymało karę z powodu błędu operacyjnego zespołu. Bardzo tego żałujemy i nie odnieśliśmy dzięki temu żadnej korzyści. Oba Fordy Mustangi GT3 muszą odbyć karę przejazdu przez aleję serwisową. To szczególnie pechowe dla naszych dwóch kierowców, którzy nie mieli żadnego wpływu na tę decyzję i są całkowicie bez winy” – przekazał zespół.

HRT zaprzecza również, aby test z użyciem opon Pirelli stosowanych w DTM dał ekipie jakąkolwiek przewagę sportową.

Na tym problemy HRT się jednak nie skończyły. Tego samego wieczoru sędziowie nałożyli na zespół również karę finansową w wysokości 500 euro.

Ta sankcja dotyczyła jednak innego testu. 6 sierpnia HRT przeprowadziło na Hockenheimringu jazdy testowe z Arjunem Mainim. Również w tym przypadku zespół nie poinformował władz serii o planowanym teście z wymaganym wyprzedzeniem.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl