Mercedes chce uśpić czujność rywali? Szef McLarena: Nie wierzę im

ZANDVOORT, NETHERLANDS - AUGUST 23: Oscar Piastri of Australia driving the (81) McLaren MCL40 Mercedes leads George Russell of Great Britain driving the (63) Mercedes AMG Petronas F1 Team W17 on track prior to the F1 Grand Prix of Netherlands at Circuit Zandvoort on August 23, 2026 in Zandvoort, Netherlands. (Photo by Andy Hone/LAT Images)
© McLaren/Getty Images

Szef McLarena Andrea Stella stwierdził, że nie wierzy w słowa Toto Wolffa na temat tego, że Mercedes nie posiada środków, aby konkurować z Mercedesem i Ferrari na płaszczyźnie rozwoju samochodu. Włoch uważa, że Austriak celowo stara się uśpić czujność konkurencji.

Po Grand Prix Holandii Toto Wolff publicznie stwierdził, że Mercedes w sezonie 2026 nie dysponuje środkami, które w trakcie sezonu mógłby wykorzystać na rozwój W17 i odskoczenie od goniących konkurentów. Pryncypał zespołu z Brackley sugerował po rywalizacji na Zandvoort, że srebrne strzały obrały zupełnie inną ścieżkę rozwoju, dlatego nie mogą pozwolić sobie na prowadzanie cyklicznego pakietu poprawek, tak jak to robią ekipy z Woking i Maranello.

Do tych słów odniósł się szef McLarena Andrea Stella, który po dowiedzeniu się o tym, co powiedział Wolff, odpowiedział w konkretny sposób: „Chciałbym ci wierzyć, ale tak naprawdę nie wierzę”.

Wraz ze zmianą rozkładu mocy między silnikiem spalinowym a elektrycznym w sezonie 2027 zespoły otrzymały dodatkowy limit wydatków w wysokości 3 mln dolarów amerykańskich, aby dostosować swoje bolidy do nowych wytycznych. W związku z tym Stella twierdził, że Mercedes mógłby poświęcić tę kwotę na poprawę swojej konstrukcji, co zaowocowałoby również w przyszłorocznej platformie trójramiennej gwiazdy: „Wszystkie zespoły będą miały w swoich raportach uwzględniony limit kosztów. Jeśli się nie mylę, to jest to [dodatkowo] około trzy miliony, które można wykorzystać w raportach za 2026 rok do obliczenia limitu kosztów. Jestem pewien, że ​​Mercedes, widząc, jak ich rywale podnoszą poprzeczkę, teraz skorzysta z rozwoju, który z pewnością odbywa się w ukryciu”.

„Jestem pewien, że [ich] samochód w tunelu aerodynamicznym jest znacznie szybszy niż ten, którym jeżdżą na torze i będą chcieli teraz przekuć część tego potencjału w ulepszenia, które znajdą zastosowanie w prawdziwym samochodzie. Jestem więc prawie pewien, że wprowadzą ulepszenia. Oczywiście byłoby dobrze, gdyby ich nie było, ale wolę o tym nie myśleć”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl