Bortoleto tłumaczy swój obrót na pierwszym okrążeniu GP Holandii

Gabriel Bortoleto of Brazil driving the (5) Audi F1 Team R26 on track during the Sprint ahead of the F1 Grand Prix of Netherlands at Circuit Zandvoort
© Pirelli/Getty Images

Gabriel Bortoleto nie zapisze ostatniego w historii Grand Prix Holandii do udanych. Kierowca Audi już na pierwszym okrążeniu cudem uniknął rozbicia samochodu, natomiast do mety dojechał na trzynastej pozycji.

Punktem kulminacyjnym wyścigu na Brazylijczyka był sam początek niedzielnej rywalizacji. Tuż przed ukończeniem pierwszego okrążenia Bortoleto obrócił swój samochód na wyjściu z ostatniego zakrętu, aby uniknąć kolizji z Maxem Verstappenem.

Kierowca Audi jednocześnie cudem wyszedł z tego zdarzenia bez uszczerbku na zdrowiu, gdyż o włos ominął go Nico Hülkenberg: „To był dla nas nieco rozczarowujący koniec weekendu. Mieliśmy pewne problemy na początku, które niestety nie pozwoliły nam zmaksymalizować pozycji startowej” – wyjaśniał. „Na dodatek, kiedy zobaczyłem dym z samochodu Maxa [Verstappena], wykonałem niewielką korektę toru jazdy i straciłem kontrolę nad samochodem, na szczęście udało mi się go utrzymać z dala od ściany”.

Po restarcie spowodowanym wcześniejszą czerwoną flagą Bortoleto robił co, mógł, aby wrócić do walki o punkty, jednak jego tempo nie pozwoliło na walkę o punkty, jak w przypadku jego zespołowego partnera: „Zespół wykonał fantastyczną pracę, starając się umieścić mnie na jak najlepszej pozycji, abym mógł wrócić na do rywalizacji w stawce, więc szkoda, że ​​nie udało nam się osiągnąć pożądanego rezultatu, chociaż dobrze było widzieć, że Nico przywiózł kilka punktów”.

„Nasze tempo było dobre i byłem zadowolony z tego, jak czułem się w samochodzie do soboty, więc wykorzystamy te pozytywy i za dwa tygodnie pojedziemy na Monzę”.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Audi

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl