Alonso szczerze o punktach w GP Holandii: Jestem bardzo dobrym kierowcą

Fernando Alonso po raz drugi w sezonie, ale pierwszy dzięki własnemu tempu i strategii zdołał finiszować w wyścigu na punktowanej pozycji. Kierowca Astona Martina minął linię mety na dziewiątej pozycji, mimo że miał problemy z komunikacją między zespołem przez awarię radia.
Sezon 2026 F1 dla Fernando Alonso i Astona Martina jest bardzo ciężki. Problemy z samochodem i przede wszystkim awaryjnym silnikiem Hondy sprawia, że ekipa z Silverstone głównie zamyka stawkę po niedzielnej rywalizacji w Grand Prix. Wyjątkiem było GP Monako, gdzie dwukrotny mistrz świata F1 zdobył jeden punkt, choć to głównie za sprawą kar kierowców z przodu lub ich wypadkom na krętym obiekcie księstwa.
Aston Martin zdecydowanie przyspieszył jednak rozwój swojego samochodu, wprowadzając swoistą wersję „B” modelu AMR26 podczas weekendu na Hungaroring. Z kolei na Zandvoort Honda dostarczyła nową jednostkę napędową i było widać efekty poprawy tempa, o czym sam Hiszpan mówił po sobotnim sprincie na Zandvoort.
Mimo tego do ostatniego Grand Prix Holandii Alonso startował z odległego osiemnastego miejsca, a na tak trudnym do wyprzedzania obiekcie przebicie się do punktowanej dziesiątki stanowiło spore wyzwanie.
Ostatecznie kluczem do sukcesu i drugiego w sezonie wyścigu w punktach okazała się strategia jednego zjazdu do boksu na wymianę opon. Hiszpan jako jedyny ze stawki po restarcie GP Holandii odwiedził swoich mechaników jeden raz i ta decyzja w połączeniu z umiejętnościami kierowcy okazała się trafna: „Strategia jednego pit stopu nie była początkowo planem”
– przyznał Alonso po Grand Prix Holandii. „Myślę, że plan zakładał dwa pit stopy i bardziej konserwatywną strategię, ale czasami musimy odejść od tego, co normalnie robimy”
.
„Kiedy napotykamy na korek na torze, nie możemy wykorzystać naszego potencjału. Pokonujemy zakręty szybciej niż kierowcy przed nami, ale na prostych jesteśmy wolniejsi, więc zostajemy z tyłu. Dlatego, gdy tylko mamy przed sobą wolny tor, staramy się go wykorzystać, nawet jeśli nie jest to optymalna wydajność ani strategia. I właśnie to zrobiliśmy w wyścigu”
.
„Myślę, że dziewiąte miejsce tutaj [na Zandvoort] to wynik, który naprawdę odzwierciedla nasze osiągnięcia. W Monako zdobyliśmy jeden punkt, ale dziewięć samochodów wycofało się z wyścigu. Dzisiaj zdobyliśmy dwa punkty, gdy Verstappen odpadł z wyścigu. Myślę więc, że na nie zasłużyliśmy. Prawdopodobnie mogliśmy spisać się nieco lepiej na Węgrzech”
.
„Nasz punktowanie będzie zależeć od toru na, którym będziemy się ścigać i liczby prostych. Nie spodziewam się więc, że będę konkurencyjny na Monzy, ale może na jakimś innym torze będziemy mieli szansę na zdobycie punktów”
.
Alonso zwrócił również uwagę, że nie mógł w pełni odczytywać reakcji swojego zespołu w Grand Prix Holandii przez problemy z radiem, co dodatkowo utrudniało komunikację: „Miałem sporo problemów z radiem. Nie słyszałem zespołu. Najwyraźniej oni też mnie nie słyszeli. Strategia była jasna, ale niebieskie flagi, manewry wyprzedzania, gdzie musieliśmy się bronić, i tego typu rzeczy były frustrujące”
.
„Jak udało mi się zrealizować strategię w tych trudnych warunkach? To było trudne. Jestem jednak bardzo dobrym kierowcą”
.









