Alonso szczerze o punktach w GP Holandii: Jestem bardzo dobrym kierowcą

ZANDVOORT, NETHERLANDS - AUGUST 23: Fernando Alonso of Spain driving the (14) Aston Martin F1 Team AMR26 Honda on track during the F1 Grand Prix of Netherlands at Circuit Zandvoort on August 23, 2026 in Zandvoort, Netherlands. (Photo by Sona Maleterova/Getty Images)
2291693831
Colour Image, Horizontal, sport, motorsport, formula one racing
© Aston Martin/Getty Images

Fernando Alonso po raz drugi w sezonie, ale pierwszy dzięki własnemu tempu i strategii zdołał finiszować w wyścigu na punktowanej pozycji. Kierowca Astona Martina minął linię mety na dziewiątej pozycji, mimo  że miał problemy z komunikacją między zespołem przez awarię radia.

Sezon 2026 F1 dla Fernando Alonso i Astona Martina jest bardzo ciężki. Problemy z samochodem i przede wszystkim awaryjnym silnikiem Hondy sprawia, że ekipa z Silverstone głównie zamyka stawkę po niedzielnej rywalizacji w Grand Prix. Wyjątkiem było GP Monako, gdzie dwukrotny mistrz świata F1 zdobył jeden punkt, choć to głównie za sprawą kar kierowców z przodu lub ich wypadkom na krętym obiekcie księstwa.

Aston Martin zdecydowanie przyspieszył jednak rozwój swojego samochodu, wprowadzając swoistą wersję „B” modelu AMR26 podczas weekendu na Hungaroring. Z kolei na Zandvoort Honda dostarczyła nową jednostkę napędową i było widać efekty poprawy tempa, o czym sam Hiszpan mówił po sobotnim sprincie na Zandvoort.

Mimo tego do ostatniego Grand Prix Holandii Alonso startował z odległego osiemnastego miejsca, a na tak trudnym do wyprzedzania obiekcie przebicie się do punktowanej dziesiątki stanowiło spore wyzwanie.

Ostatecznie kluczem do sukcesu i drugiego w sezonie wyścigu w punktach okazała się strategia jednego zjazdu do boksu na wymianę opon. Hiszpan jako jedyny ze stawki po restarcie GP Holandii odwiedził swoich mechaników jeden raz i ta decyzja w połączeniu z umiejętnościami kierowcy okazała się trafna: „Strategia jednego pit stopu nie była początkowo planem” – przyznał Alonso po Grand Prix Holandii. „Myślę, że plan zakładał dwa pit stopy i bardziej konserwatywną strategię, ale czasami musimy odejść od tego, co normalnie robimy”.

„Kiedy napotykamy na korek na torze, nie możemy wykorzystać naszego potencjału. Pokonujemy zakręty szybciej niż kierowcy przed nami, ale na prostych jesteśmy wolniejsi, więc zostajemy z tyłu. Dlatego, gdy tylko mamy przed sobą wolny tor, staramy się go wykorzystać, nawet jeśli nie jest to optymalna wydajność ani strategia. I właśnie to zrobiliśmy w wyścigu”.

„Myślę, że dziewiąte miejsce tutaj [na Zandvoort] to wynik, który naprawdę odzwierciedla nasze osiągnięcia. W Monako zdobyliśmy jeden punkt, ale dziewięć samochodów wycofało się z wyścigu. Dzisiaj zdobyliśmy dwa punkty, gdy Verstappen odpadł z wyścigu. Myślę więc, że na nie zasłużyliśmy. Prawdopodobnie mogliśmy spisać się nieco lepiej na Węgrzech”.

„Nasz punktowanie będzie zależeć od toru na, którym będziemy się ścigać i liczby prostych. Nie spodziewam się więc, że będę konkurencyjny na Monzy, ale może na jakimś innym torze będziemy mieli szansę na zdobycie punktów”.

Alonso zwrócił również uwagę, że nie mógł w pełni odczytywać reakcji swojego zespołu w Grand Prix Holandii przez problemy z radiem, co dodatkowo utrudniało komunikację: „Miałem sporo problemów z radiem. Nie słyszałem zespołu. Najwyraźniej oni też mnie nie słyszeli. Strategia była jasna, ale niebieskie flagi, manewry wyprzedzania, gdzie musieliśmy się bronić, i tego typu rzeczy były frustrujące”.

„Jak udało mi się zrealizować strategię w tych trudnych warunkach? To było trudne. Jestem jednak bardzo dobrym kierowcą”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl