Norris: Nie mam bolidu, którym mógłbym walczyć o mistrzostwo

ZANDVOORT, NETHERLANDS - AUGUST 23: Race winner Lando Norris of Great Britain and McLaren celebrates on arrival in parc ferme during the F1 Grand Prix of Netherlands at Circuit Zandvoort on August 23, 2026 in Zandvoort, Netherlands. (Photo by Pauline Ballet/LAT Images)
© Getty Images/McLaren

Lando Norris zatriumfował w Grand Prix Holandii, wygrywając drugi wyścig z rzędu. Bolid McLarena po raz kolejny pokonał Mercedesa, co wywołało pytania o walkę o mistrzostwo świata z Kimim Antonellim. Brytyjczyk jednak stara się hamować optymizm.

Lando Norris awansował na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej, dzięki zwycięstwu w Grand Prix Holandii. To druga wygrana z rzędu, w której McLaren bezapelacyjnie pokonał Mercedesa, pokazując lepsze tempo.

Kierowca zespołu z Woking podczas pierwszego stintu na miękkich oponach wątpił w zwycięstwo, szczególnie gdy został wyprzedzony przez Kimiego Antonellego po restarcie. Zmiana mieszanki na twardą okazała się jednak świetnym pomysłem i odwróciła losy wyścigu dla Norrisa.

„Zmusiliśmy Mercedesa do zmiany strategii. To otworzyło nam pole do popisu, do wydłużenia stintu. Tak więc wygram wyścig właśnie wtedy, gdy samochód da mi to, czego potrzebuję – gdy przód będzie zachowywał się tak, jak chcę, gdy będę miał pewność co do zachowania tyłu na wejściach w zakręty – właśnie wtedy, gdy będę miał wszystko, czego potrzebuję, by przewidzieć każdy zakręt. Ale jeśli tego nie mam, nawet na przykład podczas pierwszego stintu, to niewiele mogę zrobić” – przyznał po wyścigu mistrz świata.

Świetna forma Brytyjczyka za kierownicą MCL40 przyczyniła się do pytań o potencjalną obronę tytułu mistrzowskiego. Zawodnik jednak podchodzi do tej kwestii ostrożnie. McLaren ma największą przewagę w szybkich zakrętach. Zanim regularnie stawi czoła Mercedesowi, musi się poprawić w niskich prędkościach.

„Wiem, że właśnie wygrałem dwa wyścigi z rzędu i zdobyłem dwa pole position z rzędu, ale w tej chwili nie mam bolidu, którym mógłbym walczyć o mistrzostwo. Wiem, że to dość odważna wypowiedź, ale myślę, że w zeszłym roku zrozumiałem, czego wymaga się od samochodu i czego potrzebuję ja sam” – przyznał Norris w rozmowie z dziennikarzami po wyścigu.

Obecne zwycięstwa ekipy z Woking są możliwe dzięki obszernemu pakietowi ulepszeń, który został wprowadzony częściowo na Węgrzech, a potem w Holandii. Na Grand Prix Belgii McLaren przywiózł również poprawki jednostki napędowej Mercedesa. Całość odmieniła konkurencyjność bolidu, który na początku sezonu miał problemy z awaryjnością. Norris nie ukończył wyścigu w Kanadzie i Monako oraz w ogóle nie wystartował w Chinach.

Lando Norris traci do lidera klasyfikacji generalnej, Kimiego Antonellego, 83 punkty. Do końca sezonu zostało jeszcze 11 rund, więc ma matematyczne szanse na obronę tytułu. W zeszłym roku Max Verstappen odrobił stratę 102 punktów w ciągu dziewięciu wyścigów.

„No cóż, brzmi to nudno, ale skupiamy się na jednym wyścigu na raz. Wiem, że wiele osób tak teraz mówi, ale taka jest prawda. Nie ma sensu myśleć tak daleko w przyszłość” – powiedział kierowca podczas konferencji prasowej po GP Holandii. „To były oczywiście dwa wspaniałe weekendy, ale tak, po prostu musimy się zresetować i wyciągnąć z tego jak najwięcej wniosków. Myślę, że wciąż jest mnóstwo rzeczy, które możemy robić lepiej, a musimy to robić lepiej, jeśli chcemy walczyć o mistrzostwo”.

Wiktoria Żupińska avatar
Wiktoria ŻupińskaPrzede wszystkim MotoGP i Formuła 1. Polityka w sporcie i sport w polityce.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl