Antonelli obawia się rozwoju rywali: Mercedes jest teraz drugą albo trzecią siłą

Kimi Antonelli stwierdził po Grand Prix Holandii, że Mercedes dysponuje obecnie drugim lub nawet trzecim najlepszym samochodem w stawce. Włoch ukończył rywalizację na Zandvoort na drugim miejscu, ale w początkowej fazie wyścigu wydawało się, że to on może odnieść zwycięstwo.
Lider klasyfikacji mistrzostw prowadził w ostatnim w historii Grand Prix Holandii do 40. okrążenia i wydawało się, że jego pozycja jest niezagrożona. Wtedy Włoch zjechał na swój kolejny pit stop, natomiast swój przejazd wydłużył Norris o 7 okrążeń, co pomogło aktualnemu mistrzowi świata F1 dysponować świeższym kompletem opon pod koniec wyścigu. Dodatkowo Mercedes wezwał swojego kierowcę na jeszcze jedną zmianę opon podczas wirtualnej neutralizacji i to ostatecznie zagwarantowało kierowcy McLarena zwycięstwo.
Antonelli widząc tempo zespołu z Woking i trudności w obronie pozycji nad pomarańczowymi samochodami stwierdził, że ekipa z Brackley nie dysponuje już najlepszym pakietem w stawce, a być może nie jest nawet na pozycji wicelidera: „Oczywiście nie mamy już najszybszego samochodu w stawce. Prawdopodobnie zajmujemy drugie lub trzecie miejsce”
– powiedział Antonelli. „Przynajmniej tak było w Zandvoort. McLaren zrobił ogromny krok naprzód, zwłaszcza od czasu Grand Prix Węgier, kiedy wprowadzili duży pakiet nowych elementów”
.
„Mam wielkie zaufanie do Mercedesa. Zespół ciężko pracuje nad naszym kolejnym pakietem ulepszeń i chce mieć pewność, że wszystko będzie działać poprawnie po zamontowaniu ich w samochodzie. Dlatego te wyścigi z pewnością będą dla nas trudniejsze”
– powiedział Włoch. „To będzie wyzwanie, ale jesteśmy gotowi zrobić wszystko, co w naszej mocy i maksymalnie wykorzystać każdą szansę. Mamy nadzieję, że kiedy przyjdzie nasza kolej na wprowadzenie nowego pakietu, ponownie da nam to dużego kopa”
.
„Ostatecznie drugie miejsce to świetny sposób na zakończenie trudnego dla mnie weekendu, podczas którego miałem problemy ze znalezieniem odpowiedniego wyczucia samochodu. Popełniłem wiele błędów: w kwalifikacjach sprinterskich, w kwalifikacjach, a także w wyścigu, bo w starciu z Lando mogłem bronić się nieco lepiej”
.
„Zdecydowanie były rzeczy, których nie zrobiłem dobrze, i moje samopoczucie też nie było najlepsze. Jednak wynik jest bardzo pozytywny”
.
Podczas kolejnej rundy podczas Grand Prix Włoch lider klasyfikacji mistrzostw potwierdził, że przyjmie karę za dodatkowe elementy silnika i przed własną publicznością będzie trudno o dobry wynik, nie mniej chce na torze Monza pokazać się z jak najlepszej strony: „Oczywiście dostanę karę na Monzy za wprowadzenie nowej jednostki napędowej, ale nadal uważam, że tor jest najlepszy do zrobienia czegoś takiego. Jasne to mój domowy wyścig i tak dalej, ale myślę, że to najlepszy wyścig, żeby to zrobić. Uważam jednak, że da mi to szansę na uzyskanie dobrego wyniku i wywalczenie kilku ważnych punktów”
.









