Alonso: W dwa wyścigi nadrobiliśmy trzy sekundy na okrążeniu

Fernando Alonso stwierdził, że Aston Martin w ciągu zaledwie dwóch wyścigów znacząco zmniejszył stratę do czołówki. Hiszpan wskazał, że po wprowadzeniu kolejnych elementów pakietu rozwojowego różnica względem lidera w kwalifikacjach zmniejszyła się o około trzy sekundy na okrążeniu.
Aston Martin rozpoczął wdrażanie istotnych zmian podczas Grand Prix Węgier, a w Zandvoort po raz pierwszy w warunkach wyścigowych wykorzystał nową jednostkę napędową Hondy. Alonso ponownie był blisko awansu do Q2, choć ostatecznie zabrakło mu 0,098 sekundy do Alexa Albona z Williamsa.
Hiszpan zwrócił jednak uwagę przede wszystkim na różnicę względem najszybszego w Q1, Oscara Piastriego.
„W Budapeszcie byliśmy w Q2, a tutaj zabrakło nam około jednej dziesiątej. Minimalna strata do lidera, którym był Piastri, wyniosła w Q1 1,050 sekundy. Wcześniej średnio traciliśmy do lidera 4,5 sekundy, więc w dwa wyścigi poprawiliśmy się o trzy sekundy. To niesamowite. Wszystko działa zgodnie z oczekiwaniami, ale to trudny sport i cały czas trzeba się rozwijać”
– powiedział Alonso.
Dwukrotny mistrz świata podkreślił jednocześnie, że kolejne usprawnienia nie pojawią się natychmiast. Aston Martin musi pracować przede wszystkim nad rozwiązaniami przygotowywanymi w fabryce oraz oprogramowaniem jednostki napędowej Hondy.
„Na torze niewiele możemy zrobić, aby poprawić prowadzenie samochodu. Musimy polegać na dużych zmianach w fabryce lub oprogramowaniu, a to musi nadejść z Japonii. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień. Prawdopodobnie kolejnego kroku potrzebujemy w okolicach Monzy”
.
Alonso pozostaje jednak ostrożny przed niedzielnym wyścigiem. Jego zdaniem Aston Martin może prezentować lepsze tempo na długich przejazdach, ale problemem pozostanie możliwość wyprzedzania.
„Zwykle jesteśmy trochę lepsi w wyścigu, ponieważ nasze podwozie jest bardzo dobre. Kiedy inni mają starsze opony, możemy bardziej polegać na przyczepności podwozia, a nie samych opon. Możemy więc wykonać lepszą pracę, ale jednocześnie nie jesteśmy w stanie wyprzedzać na prostych. Jesteśmy więc w trudnej sytuacji”
.
Znacznie mniej optymistycznie o efektach ostatnich zmian wypowiadał się Lance Stroll. Kanadyjczyk ocenił, że pakiet przyniósł „niewielką, może trochę”
poprawę, ale jego zdaniem jest ona zdecydowanie niewystarczająca.












