Alonso: W dwa wyścigi nadrobiliśmy trzy sekundy na okrążeniu

Fernando Alonso z Astona Martina w padoku Formuły 1 przed Grand Prix Węgier 2026
© Aston Martin

Fernando Alonso stwierdził, że Aston Martin w ciągu zaledwie dwóch wyścigów znacząco zmniejszył stratę do czołówki. Hiszpan wskazał, że po wprowadzeniu kolejnych elementów pakietu rozwojowego różnica względem lidera w kwalifikacjach zmniejszyła się o około trzy sekundy na okrążeniu.

Aston Martin rozpoczął wdrażanie istotnych zmian podczas Grand Prix Węgier, a w Zandvoort po raz pierwszy w warunkach wyścigowych wykorzystał nową jednostkę napędową Hondy. Alonso ponownie był blisko awansu do Q2, choć ostatecznie zabrakło mu 0,098 sekundy do Alexa Albona z Williamsa.

Hiszpan zwrócił jednak uwagę przede wszystkim na różnicę względem najszybszego w Q1, Oscara Piastriego.

„W Budapeszcie byliśmy w Q2, a tutaj zabrakło nam około jednej dziesiątej. Minimalna strata do lidera, którym był Piastri, wyniosła w Q1 1,050 sekundy. Wcześniej średnio traciliśmy do lidera 4,5 sekundy, więc w dwa wyścigi poprawiliśmy się o trzy sekundy. To niesamowite. Wszystko działa zgodnie z oczekiwaniami, ale to trudny sport i cały czas trzeba się rozwijać” – powiedział Alonso.

Dwukrotny mistrz świata podkreślił jednocześnie, że kolejne usprawnienia nie pojawią się natychmiast. Aston Martin musi pracować przede wszystkim nad rozwiązaniami przygotowywanymi w fabryce oraz oprogramowaniem jednostki napędowej Hondy.

„Na torze niewiele możemy zrobić, aby poprawić prowadzenie samochodu. Musimy polegać na dużych zmianach w fabryce lub oprogramowaniu, a to musi nadejść z Japonii. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień. Prawdopodobnie kolejnego kroku potrzebujemy w okolicach Monzy”.

Alonso pozostaje jednak ostrożny przed niedzielnym wyścigiem. Jego zdaniem Aston Martin może prezentować lepsze tempo na długich przejazdach, ale problemem pozostanie możliwość wyprzedzania.

„Zwykle jesteśmy trochę lepsi w wyścigu, ponieważ nasze podwozie jest bardzo dobre. Kiedy inni mają starsze opony, możemy bardziej polegać na przyczepności podwozia, a nie samych opon. Możemy więc wykonać lepszą pracę, ale jednocześnie nie jesteśmy w stanie wyprzedzać na prostych. Jesteśmy więc w trudnej sytuacji”.

Znacznie mniej optymistycznie o efektach ostatnich zmian wypowiadał się Lance Stroll. Kanadyjczyk ocenił, że pakiet przyniósł „niewielką, może trochę” poprawę, ale jego zdaniem jest ona zdecydowanie niewystarczająca.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl