Triumf Wayne Taylor Racing na torze Road America, Inter Europol zwycięża w klasie LMP2

#10: Cadillac Wayne Taylor Racing, Cadillac V-Series.R, GTP: Ricky Taylor, Filipe Albuquerque, Race Winner, Confetti
© 2026 Jake Galstad

Długa, trwająca od 2024 roku przerwa bez zwycięstwa dla ekipy Wayne Taylor Racing właśnie przeszła do historii. W niedzielę, 2 sierpnia, triumf odnieśli Filipe Albuquerque i Ricky Taylor w prototypie Cadillaca #10. Ostatnie minuty wyścigu 6-godzinnego na torze Road America upłynęły pod znakiem żółtych flag. Duet dowiózł wygraną, jadąc za samochodem bezpieczeństwa po tym, jak na 9 minut przed upływem czasu doszło do wypadku. W incydencie wzięli udział Kevin Estre z Porsche Penske Motorsport #6 i lider tabeli, Jack Aitken z Action Express Racing #31.

Jako drugi linię mety przeciął prototyp The Heart of Racing #23 z Rossem Gunnem i Romanem De Angelisem. Zawodnicy Astona Martina otrzymali jednak karę przejazdu przez aleję serwisową na ostatnim kółku wyścigu. Oznaczało to, że duet dostał w alternatywie karę czasową, co sprawiło, że Aston Martin Valkyrie spadł w końcowej klasyfikacji na 5. pozycję. Tym samym prototyp #23 wciąż ma na swoim koncie tylko jedno podium w serii IMSA.

Na 2. miejsce awansował z kolei zespół JDC-Miller MotorSports #5, w skład którego wchodzili Laurin Heinrich, Kaylen Frederick oraz Tijmen van der Helm. Heinrich, będący wiceliderem mistrzostw IMSA, zniwelował tym samym swoją stratę punktową do prowadzącego Aitkena. Niemiec traci już tylko 106 oczek do kierowcy Action Express Racing #31.

Podium w wyścigu uzupełniła druga załoga Wayne Taylor Racing #40 – Louis Delétraz oraz Jordan Taylor. Choć na samym początku wyścigu Delétraz szybko przedostał się na pierwsze miejsce, Szwajcar otrzymał wkrótce karę przejazdu przez aleję serwisową za blokowanie rywali.

Tuż za podium znaleźli się kierowcy Meyer Shank Racing #93. Pomimo startu z pierwszego pola, Nick Yelloly oraz Renger van der Zande nie zdołali przełożyć tego na ostateczne zwycięstwo.

Największymi przegranymi wyścigu są jednak ekipy Porsche Penske Motorsport i BMW Team WRT, które dysponowały na torze świetnym tempem. Niestety, kolizja Aitkena z Nasrem, jadącym w Porsche #7, sprawiła, że prototyp niemieckiego producenta utknął w żwirze, a w samej końcówce kolizję ze wspomnianym Brytyjczykiem zaliczył również Kevin Estre z drugiej załogi Penske Motorsport. Oznacza to, że po raz kolejny najwyżej sklasyfikowanym prototypem 963 okazał się prywatny JDC-Miller Motorsports #5.

Choć we wczesnych etapach wyścigu duet Sheldon van der Linde i Dries Vanthoor walczył nawet o podium, ostatecznie ekipa Team WRT musiała wycofać BMW #24 z rywalizacji po awarii hamulców. Z kolei załoga #25, prowadzona przez Marco Wittmanna i Philippa Enga, zastosowała alternatywną strategię, jednak kierowca z Niemiec aż 3-krotnie otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową, co kompletnie zrujnowało ich pozycję. Ostatecznie #25 dojechało do mety na 7. miejscu, tuż za ekipą Porsche Penske Motorsport #7.

Z rywalizacji odpadli Tom Blomqvist oraz Colin Braun po tym, jak na 18 minut przed końcem zmagań prototyp Meyer Shank Racing #60 wypadł z toru i uderzył w barierę z opon. Załoga przedwcześnie zakończyła jazdę, wyprzedzając w swojej klasie zaledwie prototyp BMW Team WRT #24.

W kategorii LMP2 triumfował prototyp Inter Europol Competition #43, w którego skład wchodzili Tom Dillmann, Jeremy Clarke oraz Bijoy Garg. Zespół podjął taktyczne ryzyko, rezygnując z dotankowania prototypu podczas neutralizacji spowodowanej incydentem Toma Sargenta z Wright Motorsports #120. „Turbopiekarze” musieli liczyć na to, że na około 30 minut przed końcem wyścigu na torze ponownie pojawią się żółte flagi. Strategia się udała dzięki wypadkowi Blomqvista z Meyer Shank Racing #60 na 18 minut przed końcem zmagań. Polska ekipa po raz drugi w tym sezonie wygrywa w klasie LMP2, zbliżając się do liderów klasyfikacji generalnej. Podium w tej kategorii uzupełniły zespoły CrowdStrike Racing by APR #04 oraz TDS Racing #11.

Dzięki częstym neutralizacjom byliśmy także świadkami debiutanckiego triumfu Lamborghini Temerario GT3 w barwach Pfaff Motorsports #9 w klasie GTD Pro. Kanadyjska ekipa, w skład której wchodzili Sandy Mitchell i Andrea Caldarelli, pojechała rewelacyjny wyścig, powtarzając swoje sukcesy z 2019 i 2021 roku, kiedy to triumfowała w kategorii GTD. Na 2. miejscu dojechali Harry King i Nick Tandy z AO Racing #77, a 3. lokatę wywalczyli zawodnicy Corvette Racing #4 – Nicky Catsburg oraz Tommy Milner.

W klasie GTD najlepsi okazali się zawodnicy Winward Racing #57 w składzie: Russell Ward, Philip Ellis oraz Indy Dontje. Zacięta walka o zwycięstwo toczyła się do samego końca z załogą Heart of Racing #27, jednak w końcówce wyścigu Aston Martin otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową za niebezpieczny powrót na tor, przez co spadł na odległe, 15. miejsce w swojej klasie. Drugi i trzeci stopień podium zajęli odpowiednio kierowcy Triarsi Competizione #023 oraz DragonSpeed #81.

Kolejna runda cyklu IMSA odbędzie się na torze VIRginia International Raceway, gdzie do rywalizacji przystąpią wyłącznie ekipy klas GTD Pro oraz GTD. Sprinterskie zawody na tym obiekcie zaplanowano na weekend 21–23 sierpnia.

Wyniki wyścigu na Road America

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl