Perfekcyjny wyścig polskiej ekipy. Tak Inter Europol Competition wrócił na szczyt

Jeremy Clarke i Tom Dillmann prowadzili przez 93 ze 127 okrążeń niedzielnego wyścigu IMSA SportsCar Championship na torze Canadian Tire Motorsport Park, odnosząc dla Inter Europol Competition zwycięstwo podczas rundy, gdzie prototypy LMP2 były czołową klasą. Kierowcy oraz szef ekipy zgodnie podkreślali, że sukces był efektem perfekcyjnie przeprowadzonego weekendu oraz ciężkiej pracy całego zespołu.
Największą radość z końcowego rezultatu wyraził menedżer Inter Europol Competition, Sascha Fassbender. Niemiec zwrócił uwagę, że po dwóch nieudanych rundach zespół w końcu mógł ponownie świętować zwycięstwo.
„Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy dzisiejszy sprinterski wyścig na Canadian Tire Motorsport Park. Tom i Jeremy wykonali fantastyczną pracę i nie popełnili żadnych błędów. Cały zespół działał bardzo dobrze przez cały wyścig. Pit stopy przebiegały sprawnie, wszystko było dokładnie takie, jak powinno. Zrealizowaliśmy wyścig perfekcyjnie”
– powiedział Fassbender. „Po dwóch trudnych wyścigach po naszym zwycięstwie w Le Mans – w Watkins Glen i Imoli – fantastycznie jest wrócić na najwyższy stopień podium. To bardzo ważny moment dla całego zespołu”
.
Weekend rozpoczął się znakomicie dzięki Jeremy'emu Clarke'owi, który wywalczył pole position z nowym rekordem toru w klasie LMP2. Amerykanin był przekonany, że kluczem do sukcesu było doskonałe przygotowanie samochodu oraz bezbłędna realizacja planu.
„To był niesamowity weekend dla całego zespołu. Dali mi perfekcyjny samochód na kwalifikacje, a później wykonaliśmy plan wyścigu idealnie, krok po kroku, aż do mety. Bardzo się cieszę, że znów stoimy na najwyższym stopniu podium. To ogromne zwycięstwo dla całej ekipy”
– podkreślił Clarke.
Końcową część rywalizacji poprowadził Tom Dillmann. Francuz nie ukrywał, że sukces miał dla niego szczególne znaczenie, ponieważ w tym sezonie zespół wielokrotnie prezentował wysokie tempo, ale brakowało mu szczęścia.
„Bardzo chciałem odnieść to zwycięstwo dla Jeremy'ego i amerykańskiej części naszego zespołu. W tym sezonie wykonaliśmy świetną pracę, ale do tej pory szczęście nie było po naszej stronie. Tym bardziej cieszę się, że w końcu udało nam się sięgnąć po zwycięstwo”
– powiedział Dillmann.
Triumf na Canadian Tire Motorsport Park był dla Inter Europol Competition czymś więcej niż tylko kolejnym zwycięstwem. Rok wcześniej zespół był o krok od wygranej, jednak awaria techniczna w końcówce przekreśliła jego szanse. Tym razem wszystko zadziałało perfekcyjnie – od kwalifikacji, przez strategię, po pit stopy i tempo kierowców.
Efektem jest nie tylko zwycięstwo w Kanadzie, ale również awans na drugie miejsce w klasyfikacji zespołów klasy LMP2. Inter Europol Competition ponownie udowodnił, że należy do grona głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu w sezonie IMSA SportsCar Championship 2026.










