Inter Europol Competition triumfuje na torze Mosport

Tom Dillmann i Jeremy Clarke dowieźli polski prototyp Inter Europol Competition #43 na pierwszym miejscu, dając ekipie drugie zwycięstwo na torze Mosport. Duet ten walczył z kierowcami CrowdStrike Racing by APR #04 i AO Racing #99, ale to ostatecznie „Turbopiekarze” triumfowali w wyścigu na kanadyjskiej ziemi. W klasach GTD Pro i GTD wygrały zespoły Vasser Sullivan oraz Winward Racing.
Dillmann minął metę 9,796 sekundy przed drugim Alexem Quinnem z CrowdStrike Racing by APR, i to właśnie z Brytyjczykiem musiał się zawodnik Inter Europol Competition bezpośrednio zmierzyć w walce o pierwszą lokatę. Stało się tak za sprawą strategii, jaką obrała ekipa George’a Kurtza – podczas drugiej neutralizacji Amerykanin pozostał na torze, podczas gdy większość stawki zjechała do pit lane.
Okazało się to strzałem w dziesiątkę dla prototypu #04, który po zmianie kierowców objął prowadzenie w wyścigu, znajdując się przed Tomem Dillmannem z #43 oraz Danem Cameronem z #99. W walce liczył się też Misha Goikhberg z Bryan Herta Autosport with PR1/Mathiasen #52, jednak Kanadyjczyk popełnił błąd podczas jazdy za samochodem bezpieczeństwa i obrócił się na przedostatnim zakręcie.
Na godzinę i 14 minut przed końcem wyścigu Dillmann wyprzedził Quinna w pierwszym zakręcie podczas dublowania jednego z aut GTD. Francuz z Inter Europol Competition #43 nie oddał prowadzenia już do samej mety, chociaż na 10 minut przed końcem zawodów czołowa trójka musiała szybko dotankować swoje prototypy.
Oznacza to, że Inter Europol Competition i Tom Dillmann wygrali na torze Mosport po raz drugi. Dwa lata wcześniej polska ekipa również triumfowała w Kanadzie z francuskim kierowcą oraz Nickiem Boulle’em. Dla Jeremy'ego Clarke'a i prototypu Inter Europol Competition #43 to drugie wspólne zwycięstwo po zeszłorocznym triumfie w 12-godzinnym wyścigu na torze Sebring.
Dla Dillmanna to szczególny triumf, gdyż w poprzednim roku Francuz nie ukończył zawodów dosłownie na 10 minut przed końcem rywalizacji. Wówczas kierowca #43 prowadził, ale w zakręcie 4 prototyp ORECA 07 uległ awarii i z dużą siłą uderzył w bariery z opon.
W klasie GTD Pro zwyciężył zespół Vasser Sullivan #14 z Benem Barnicoatem i Jackiem Hawksworthem. Dzięki strategii krótkiego dotankowania zawodnicy Lexusa wyprzedzili reprezentantów AO Racing #77 o zaledwie 1,993 sekundy. Zdobywcy pole position, Neil Verhagen wraz ze swoim zespołowym partnerem Connorem De Phillippim, uzupełnili podium w klasie GTD Pro.
Sensacja wczorajszych kwalifikacji, Max Esterson, na pierwszej zmianie pojechał bardzo dobrze, utrzymując McLarena ekipy Rahal Letterman Lanigan na 2. miejscu. Niestety, po przejęciu auta przez Johnsona nowy kierowca zaliczył kilka wyjazdów poza tor, choć ostatecznie załoga #59 zajęła solidne 6. miejsce w klasie.
W kategorii GTD wygrał mistrzowski duet Russell Ward i Philip Ellis z Winward Racing #57. Zawodnicy Mercedesa, którzy dwa tygodnie temu brali udział w poważnej kolizji na Watkins Glen, na torze w Kanadzie zwyciężyli, wyprzedzając duet Vasser Sullivan #12 o 1,886 s. Podium uzupełnili zawodnicy BMW z ekipy Turner Motorsport #96.
Dzięki zwycięstwu zespół Inter Europol Competition #43 awansował na 2. miejsce w klasyfikacji generalnej LMP2, mając 70 punktów straty do liderującego CrowdStrike Racing by APR #04. Dillmann i Clarke wyprzedzili zawodników United Autosports #22 oraz AO Racing #99.
Na pozycji lidera w klasie GTD Pro pozostaje Paul Miller Racing #1 i jego kierowcy – Neil Verhagen oraz Connor De Phillippi. Amerykanie mają łącznie 1910 punktów, a ich przewaga nad Nickiem Catsburgiem i Tommym Milnerem z Corvette Racing #4 wynosi 108 punktów.
W klasie GTD na prowadzeniu wciąż znajduje się Dudu Barrichello z The Heart of Racing #27, który wraz z Romanem De Angelisem ukończył zawody na 6. miejscu. Zdobywcy pole position mieli spore problemy w pit lane, a dodatkowo załoga #27 otrzymała karę przejazdu przez aleję serwisową za zbyt dużą liczbę osób pracujących przy aucie. Do Brazylijczyka zbliżył się duet Benjamin Pedersen i Aaron Telitz z Vasser Sullivan #12, a jego przewaga nad zawodnikami Lexusa wynosi w tym momencie 92 punkty.
Następne zawody odbędą się za 3 tygodnie, a dokładnie w dniach 30 lipca – 2 sierpnia. Wtedy wszystkie klasy pojadą na najdłuższym obiekcie w tym sezonie – torze Road America. Będzie to również powrót wyścigu długodystansowego na ten obiekt – ekipy będą się tam ścigać przez 6 godzin.















































