Jedyny taki wyścig w IMSA. Zapowiedź sprintu na kanadyjskim torze Mosport

Race Start, L MP2, #99: AO Racing, ORECA LMP2 07, LMP2: PJ Hyett, Dane Cameron, #22: United Autosports USA, ORECA LMP2 07, LMP2: Daniel Goldburg, Tom Blomqvist
© 2025 Jake Galstad

Ekipy LMP2, GTD Pro i GTD w ten weekend zmierzą się na wymagającym torze wyścigowym Mosport w Bowmanville, w prowincji Ontario. Wśród 33 załóg pojawi się polski zespół Inter Europol Competition, który 2 lata temu triumfował w tym wyścigu, odnosząc swoje pierwsze w historii zwycięstwo w serii IMSA. Nie zabraknie również ciekawego debiutu w kategorii GTD Pro.

Położony około godziny drogi od centrum Toronto tor Mosport to legendarny „dom” kanadyjskiego motorsportu. Otwarty w 1961 roku obiekt został zbudowany od podstaw, a aktualnie jest najstarszym czynnym torem wyścigowym w Kraju Klonowego Liścia, gdyż Westwood – wybudowany jako pierwszy – niestety już nie istnieje.

Na Mosport ścigały się prawdziwe legendy, m.in. Jim Clark, James Hunt, czy Stirling Moss. To właśnie ten ostatni brał czynny udział w projektowaniu tego toru. Zasugerował, aby z 90-stopniowego zakrętu zrobić nawrót, który będzie stanowił dla kierowców większe wyzwanie. Zgodnie z tą wizją plany zmodyfikowano, a fragment ten nazwano z czasem „zakrętem Mossa”.

Od początku swojego istnienia Mosport nie zmienił nic w samej nitce toru, a modyfikacje dotyczyły poprawy bezpieczeństwa, tak aby spełniał on normy FIA. Obecnie pętla liczy nieco ponad 4 kilometry długości. Od 1961 roku gościły tu różnorakie serie wyścigowe – od Formuły 1, IndyCar, Can-Am, Formuły 5000, IMSA, a także motocyklowego Grand Prix, zawodów Superbike’ów, wyścigów skuterów śnieżnych, aż do motocrossu. 

Przed rokiem triumfowali tu zawodnicy AO Racing #99, z PJ Hyettem i Danem Cameronem na czele. W tym sezonie załoga popularnego „Spike’a” będzie chciała powtórzyć ten wyczyn i pokonać kierowców Inter Europol Competition czy United Autosports.

O mały włos, a Tom Dillmann w poprzednim sezonie pokonałby wszystkich rywali w LMP2 i drugi z rzędu triumf „Turbopiekarzy” na tym torze stałby się faktem. Niestety, awaria zawieszenia w prototypie Francuza sprawiła, że #43 uderzyła w ścianę z opon i nie dojechała do mety. Dillmann doznał wówczas lekkiego urazu, który wyeliminował go ze startów na prawie miesiąc.

W kategoriach GTD Pro i GTD w zeszłym roku wygrywali reprezentanci DragonSpeed #81, w skład którego wchodzili Giacomo Altoè i Albert Costa, zaś w drugiej z klas zwyciężył duet Wayne Taylor Racing #45, z Trentem Hindmanem i Dannym Formalem.

W tym roku o zwycięstwo ponownie powalczy prototyp Inter Europol Competition #43 z Jeremym Clarkiem i Tomem Dillmannem za kierownicą. Poza nimi nie wiadomo jeszcze, kto uzupełni skład w maszynie Intersport Racing #37, ponieważ zespół wciąż nie podał nazwiska kierowcy mającego partnerować Jonowi Fieldowi. Z kolei w barwach Bryan Herta Autosport with PR1/Mathiasen Motorsports #52 u boku Mishy Goikhberga pojedzie Ricky Taylor, zawodnik regularnie startujący w serii IMSA w ekipie Wayne Taylor Racing.

W stawce GTD Pro w ten weekend zadebiutuje ekipa Car Blanche #068, która w poprzedniej rundzie startowała w klasie GTD. Zespół funkcjonujący wcześniej pod nazwą van der Steur Racing wystawi Astona Martina Vantage z Valentinem Hasse-Clotem i Scottem Andrewsem.

Z kolei ekipa DragonSpeed #81 porzuciła walkę w klasie Pro-Am i na torze Mosport pojedzie w regularnym GTD z Casperem Stevensonem oraz Giacomo Altoè. W tej sytuacji o wygraną w klasie Pro-Am powalczy trzech zawodników: Orey Fidani z 13 Autosport #13, Sheena Monk z Riley Motorsports #16 oraz Brendan Iribe z Inception Racing #70.

W klasyfikacji generalnej prowadzą zawodnicy CrowdStrike Racing by APR #04 (George Kurtz, Alex Quinn i Toby Sowery). Trio wypracowało 55 punktów przewagi nad plasującą się na drugim miejscu załogą AO Racing #99. Co ciekawe, dokładnie taki sam dorobek punktowy ma United Autosports #22, jednak dzięki ostatniemu triumfowi „Spike’a” ekipa Hyetta, Camerona i Jonny’ego Edgara zajmuje pozycję wicelidera. Inter Europol Competition #43 ze stratą 107 „oczek” pozycjonuje się na czwartym miejscu.

W GTD Pro na prowadzeniu znajdują się Connor De Phillippi i Neil Verhagen z Paul Miller Racing #1, ale zaledwie 60 punktów za nimi czają się Alexander Sims i Antonio Garcia z Corvette Racing #3. Zdecydowanym liderem w klasie GTD jest z kolei Dudu Barrichello z The Heart of Racing #27. Brazylijczyk w Astonie Martinie ma ponad 150 punktów zapasu nad duetem Vasser Sullivan #12.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl